|
Blog > Komentarze do wpisu
Calzone z nadzieniem serowymZ powodów technicznych przez cały weekend nie miałam dostępu do internetu. Dlatego z pewnym opóźnieniem zamieszczam moją propozycję na weekend z serem:-) Co prawda miałam w planach inną potrawę, ale skoro jest weekend serowy, to pomyślałam o zrobieniu calzone oczywiście w wersji serowej. Można powiedzieć, że calzone - to taka zamknięta w sobie pizza. A że ja bardzo pizzę lubię, to i ta potrawa bardzo mi smakowała. Tym razem robiłam bez szpinaku, ale tylko dlatego, że go akurat nie miałam:-) Przygotowując tę potrawę korzystałam z przepisu Bajaderki.
Składniki:
Nadzienie:
Drożdże wsypać do letniej wody wymieszanej z cukrem i zostawić na 5 minut, aż utworzą się pęcherzyki. Następnie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto, ale nie twarde. Wyrobione ciasto przełożyć do miski posmarowanej oliwą i pozostawić w cieple do wyrośnięcia (około godziny lub do podwojenia objętości). W czasie, kiedy ciasto rośnie przygotować nadzienie. Sery przełożyc do miski i dokładnie wymieszać. Dodać czosnek, pietruszkę, jajko i całość wymieszać. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Rozmrożony szpinak lekko odcisnąć. Na patelni rozgrzać odrobinkę oliwy, dodać rozgnieciony ząbek czosnku a następnie szpinak. Całość smażyć, aż odparuje reszta wody. Tak przyżądzony szpinak można dodać do nadzienia serowego i całość dobrze wymieszać, lub też pozostawić i nakładać bezpośrednio na ciasto. Pieczarki pokroić i podsmażyć na masełku. Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnice i podzielić na 4 - 6 części (zależny jak duże calzone chcemy otrzymać). Każdą z części rozciągnąć lub rozwałkować w kształcie koła. Na połowę utworzonego kola nałożyć porcje nadzienia serowego, warstwę szpinaku i pieczarek. Można też dodać troszkę startej mozzarelli. Należy pamiętać, aby zostawić wąski margines do zlepienia ciasta. Przykryć druga częścią ciasta, brzegi ciasta posmarować woda i zlepić. Nie zostawiać już do ponownego wyrośnięcia. Calzone ułożyć na blasze, nakłuć widelcem i lekko posmarować oliwą.
Piec w temperaturze 225°C, około 15 minut, aż będą ładnie zrumienione. Calzone można również polać ulubionym sosem pomidorowym. Smacznego:-)
poniedziałek, 23 czerwca 2008, atina_bc
Komentarze
cuda.wianki
2008/06/23 20:12:58
zglodnialam i to jak!! takie calzone pochlonelabym cale...
2008/06/23 21:29:41
Dziękuję Wam bardzo:-) Mnie samej jeszcze cieknie ślinka jak patrzę na zdjęcia, dlatego pewnie niedługo powtórzę w wersji z serami, pieczarkami, szpinakiem i dodatkowo poleję sosem pomidorowym... i zobaczymy:-)
2008/06/24 09:23:18
Dziękuję Majanko. Jak lubisz takie jedzonko, to koniecznie wypróbuj ten przepis:-) Pozdrawiam.
2008/06/24 10:18:35
Przepis jakby specjalnie dla mnie :) Ser i szpinak to moje ulubione połączenie. Zawsze mam co najmniej 2 paczki mrożonego gdyby zachciało mi się pierogów, naleśników czy tarty. No i zdjęcia bardzo smakowite :)
|
|