|
Blog > Komentarze do wpisu
Makaron w sosie szpinakowymPierwszy raz w życiu spróbowałam szpinaku jakieś 5 lat temu. Był tak fatalnie przyrządzony, że powiedziałam nigdy więcej. Ale dwa miesiące temu moja bardzo bliska koleżanka poczęstowała mnie przygotowanym przez siebie sosem szpinakowym. Był tak smaczny, że przekonałam się do szpinaku i i teraz jadam makaron z właśnie takim sosem. Oczywiście jak to często bywa z prostymi przepisami był "na oko", ale postaram się nadać mu jakieś proporcje. Tak jak patrzę na zdjęcia, to zbyt apetycznie ten sos nie wygląda, ale tą propozycją przyłączam się do Zielonego Tygodnia.
Składniki:
Makaron ugotować. Masło rozpuścić na patelni, dodać do niego wyciśnięty czosnek, a potem szpinak. Wszystko podsmażyć do czasu, aż liście nie będą już takie sztywne i osiągną taką konsystencję jak widać na zdjęciu. W zasadzie liście muszą być bardzo miękkie. Wtedy dodać śmietanę i podsmażyć jeszcze około 5 minut. Przyprawić solę i pieprzem. Można również dodać odrobinę gałki muszkatołowej. Ilość śmietany można regulować według własnych upodobań - można jej dać więcej lub mniej, najlepiej próbować w trakcie smażenia. Makaron polać sosem. Przed podaniem można jeszcze dodatkowo posypać serem (choć ja nigdy nie posypywałam). Robiłam kiedyś ten sos ze szpinaku mrożonego, rozdrobnionego i specjalnie nie polecam. Jak dla mnie zdecydowanie lepszy jest przygotowywany z liści szpinaku. Smacznego:-)
poniedziałek, 21 lipca 2008, atina_bc
Komentarze
casiapaw
2008/07/21 13:46:59
Kocham taki makaron!!! I robię go bardzo podobnie :)
2008/07/21 14:08:30
aaa jeszcze jedno... skoro polubilas szpinak to moze sprobujesz moj ryz ze szpinakiem, ktory mam na blogu:) Mi bardzooo smakuje
2008/07/21 14:57:15
Iwonko pamiętam o Twoim szpinaku z ryżem i nawet robię do niego podchody:-) Pewnie niedługo go zrobię:-)
Casiu - to jest nas dwie:-) 2008/07/21 15:11:41
Ja miałam opory przed spróbowaniem szpinaku, ten kolor i konsystencja mi nie podchodzą.. Zrobiłam jednak kiedyś sos szpinakowy do makaronu i.. nie smakował nam, więcej podejść robić nie będę. Ale popatrzeć mogę ;)
2008/07/21 19:50:51
Edysiu świetnie Cię rozumiem, tez miałam duże opory, a potem nieudaną próbę szpinakową. Teraz sie przekonałam i coraz chętniej sięgam po szpinak - ale nie namawiam. Może kiedyś przez przypadek spróbujesz i Ci posmakuje, tak jak było to ze mną. Pozdrawiam.
2009/07/25 11:31:22
Dziękuję za inspirację Atinko:)
waniliowachmurka.blox.pl/2009/07/Riccioli-z-serem-i-szpinakiem.html\ ;*
Gość: , 088156166208.rzeszow.vectranet.pl
2011/07/12 16:58:58
zamiast smietany moze byc serek topiony
Gość: paweł, ip-91-192-145-4-darnet.pl
2011/11/22 14:57:04
ja dodaje jeszcze do tego boczek podsmażony boczek i jest to jeszcze lepsze wtedy ;p
|
|