|
Blog > Komentarze do wpisu
Sernik cytrynowyA u mnie ostatnio monotematycznie się zrobiło tylko kawa i serniki:-) Cóż takie mam teraz smaki i dlatego dzisiaj zamieszczam przepis na kolejny pyszny sernik z kolekcji Joanny. Tym razem postawiłam na cytrynowy. Sernik jest delikatny, kremowy i pięknie pachnący cytryną.
Składniki na tortownicę 23 cm Składniki na spód:
Pokruszone ciastka wymieszać z masłem, wyłożyć na spód tortownicy i dobrze ugnieść. Całość schłodzić przez około 20 minut. Piec w temperaturze 163ºC, przez 15 - 18 minut. Wystudzić do uzyskania pokojowej temperatury (około 30 minut). Składniki na masę serową:
Cytrynowa glazura:
Dodatkowo:
Zmiksować ¼ szklanki cukru ze skórką cytrynową. Powstały cukier cytrynowy dodać do zwykłego cukru. Ser lekko ubić (5 sek.), a następnie dodać cukier i ubijać do uzyskania gładkiej masy. Potem dodać jajka (po 2 na raz) - wymieszać, dodać sok z cytryny, wanilię i sól. Mieszać krótko - około 5 sekund. Na końcu dodać śmietanę kremówkę. Mieszać około 5 sekund. Uzyskaną masę wylać na podpieczony i wystudzony spód. Sernik ten należy piec albo w kąpieli wodnej albo metodą gazetową. Ja wybrałam metodę gazetową: Przygotować gazety: kilka kartek złożyć wzdłuż na pół i jeszcze raz na pół. Tym razem zrobiłam grubszą opaskę, żeby gazety nie wyschły zbyt szybko (użyłam około 6 dużych kartek). Przygotowane opaski włożyć do miski napełnionej zimną wodą. Położyć na nich coś ciężkiego, by nie wypływały. I moczyć. Piekarnik nagrzać do 250ºC. Boki tortownicy obłożyć przygotowanymi mokrymi opaskami z gazety. Wstawić do piekarnika na 10 minut, po czym wyjąć. Nie bać się, nie opadnie. Piekarnik wystudzić do 160ºC. Opaski zdjąć i jeszcze raz namoczyć w wodzie. Ponownie owinąć formę i wstawić do piekarnika na około 45 minut. Sernik wystudzić, początkowo przez 1 godzinę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, potem studzić jeszcze 2 godziny. W czasie gdy sernik się studzi przygotować glazurę: W małym rondelku dobrze rozgrzać sok z cytryny (nie dopuszczając do zagotowania). W misce ubić widelcem jajka z żółtkiem. Nie przestając ubijać, dodawać porcjami cukier, a następnie cienką strużką wlewać gorący sok. Uzyskaną masę przelać do rondelka, postawić na małym ogniu i gotować - cały czas mieszając drewnianą łyżką, dopóki masa nie osiągnie 77ºC (około 3 minuty). Następnie zdjąć z ognia, dodać porcjami zimne masło - cały czas mieszając, by się roztopiło. Potem dodać kremówkę, wanilię i sól. Dokładnie wymieszać. Glazurę przelać przez sitko, przykryć folią i włożyć do lodówki. Na ostudzony sernik (ale jeszcze w formie!) wylać zimną glazurę, rozsmarować. Nakryć tortownicę folią i wstawić do lodówki przynajmniej na 5 godzin, a najlepiej na całą noc. Smacznego:-)
środa, 03 września 2008, atina_bc
Komentarze
majanaboxing
2008/09/03 08:32:35
Atinko, jaki on piękny! Jaki żółciutki ! No boski po prostu :) Poprosze o kawałeczek :)))
2008/09/03 09:14:22
Abbro czuj się zaproszona - przygotowuję dla Ciebie kawkę i kawałek serniczka:-)
Majanko dziękuję:-) Kawałek prześlę kurierem;-) 2008/09/03 11:32:45
Wygląda bardzo bardzo apetycznie. Szczególnie kusząco prezentuje się cytrynowa glazura! :)
2008/09/03 14:26:21
Już mi brakuje nowych komplementów, żeby chwalić Twoje wypieki, ich staranne wykonanie i te śliczne zdjęcia... :) A znowu mam na to ogromną ochotę :)
2008/09/03 15:13:44
wyglada pieknie!!! Moj ukochany uwielbia ciasta cytrynowe wiec na pewno go wyprobuje. Nie wiem kiedy bo mam dluga liste ciast do zrobienia;)
2008/09/03 15:20:58
Mm.. fajny,ale ja jestem przywiązna do zwykłego serniczka;)!
Pzdr. www.waniliowachmurka.blox.pl 2008/09/03 21:37:04
Malto dziękuję bardzo:-)
Olciaky zwykły sernik też lubię, ale bardziej lubię eksperymentować i sprawdzać nowe smaki:-) Iwonko dziękuję Ci bardzo:-) Mam podobnie jak Ty całą listę przepisów, a tu ciągle nowe dochodzą i trzeba je w kolejce upychać;-) Casiu ślicznie Ci dziękuję:-) Bardzo mi miło słyszeć Twoje komplementy i wiesz powiem Ci w tajemnicy - bardzo lubię je czytać:-) Umiesz poprawić człowiekowi humor!:-) Jstnk dziękuję bardzo:-) Cytrynowa glazura była bardzo dobra. Szczególnie posmakowała mojemu synkowi, który powiedział, że mogę mu taką bez sernika zrobić, bo sernik to mu jej smak zakłóca:-) 2008/09/04 02:29:49
Śliczny ! Ostatnio tak kusisz tymi sernikami , że chyba znowu ulegnę ;-)
Bardzo oryginalny pomysł z tą polewą na wierzchu. 2008/09/04 07:16:58
Dziękuję Evenko:-) Kuszę, kuszą i sama kuszeniu ulegam - często też Twojemu;-) Polewa rzeczywiście ciekawa, pierwszy raz taką robiłam. Nie twardnieje tak jak lukier, a jednak nie spływa. Bardzo nam smakowała i podkreślała cytrynowość sernika. Pozdrawiam.
2008/09/06 09:58:23
Przyglądam się już jakiś czas Twoim wyczynom i jestem pełna podziwu. Wspaniałe pomysły i smakowite zdjęcia a ten sernik wprost mnie zachwycił. Chętnie będę tu zaglądać częściej.
2008/09/07 06:43:54
Nino bardzo dziękuję i zapraszam. Bardzo miło mi Cię gościć:-) Pozdrawiam.
2008/09/07 14:35:55
Atinko :)
Sernik wygląda przecudnie ! Jak zwykle mnie wyprzedziłaś :) ja wystrzaszyłam się tego sernika i w ostatniej chwili zmieniłam plany pieczenia na inny. Twoje zdjęcia są tak zachęcające ,że jednak będę musiała go upiec, bo nie wytrzymam ;) 2008/09/07 18:02:01
Kuchareczko, to niechcący;-) Miałam piec kawowy, ale likieru nie miałam:-) Teraz likier się już robi - oby tylko doczekał chwili, kiedy znowu będę miała ochotę na sernik;-) A dlaczego się go wystraszyłaś?
2008/09/10 21:12:05
Atino:)
Sernik na zdjęciach Joanny wygląda, podobnie zresztą jak u Ciebie...rozkosznie:)jednak uwagi o konieczności posiadania składników o pokojowych temperaturach, lekko mnie zaniepokoił i przestraszy, bałam się, że jak użyje zimnych produktów z lodówki to coś może się nie udać a że nie chciało mi się czekać, bo jestem w gorącej wodzie kąpana;)....zmieniłam go na pieczenie sernika marmurkowego zwyczajnie wydał mi się łatwiejszy. 2008/09/11 10:59:51
Kuchareczko, tak mówiąc między nami - to ja się zbytnio nie przejęłam tą pokojową temperaturą. Wyjęłam trochę wcześniej z lodówki (tak około 15 minut przed przygotowywaniem) i tyle:-) A wstawiałaś na bloga ten sernik marmurkowy (robiłaś może ten od Joanny)?
2008/09/11 19:59:35
Atino :)
Robiłam właśnie ten sernik od Joanny, wyszedł baaaaaaaaaardzo dobry, tylko mi marmurek nie wyszedł, nie był tak ładny jak na zdjęciach Joanny i dlatego nie wstawiłam tego wpisu na bloga ;) teraz żałuje, bo to przecież nic takiego, ale w smaku był pyszniutki. Muszę koniecznie go powtórzyć , może teraz mi się uda zrobić marmurek ;) pozdrawiam :) 2008/09/19 16:24:51
Uwielbiam ciasta cytrynowe! Odpisuję ten przepis koniecznie do wypróbowania :)
2008/09/19 19:34:53
Kuchareczko ja też czasami rezygnuje z zamieszczenia jakiegos przepisu, bo mi się wizualnie nie podoba, a potem żałuję:-)
Edysiu sernik jest pyszny:-) Czekam na Twoją wersję:-) 2008/10/24 17:13:37
widzialam ten sernik u kuchareczki, Ty go tez upieklas i tak mnie strasznie kusi. Boje sie tylko tej metody gazetowaj i wyjmowania ciasta z piekarnika. nie che zeby opadlo, albo nie wyszlo, bo co ja gosciom zaserwuje?;)
2008/10/24 17:16:08
jeszcze jedno pytanie. Czy Ty tylko przykladasz te kartki do formy i sie trzymaja czy np. przewiazujesz sznureczkiem?
2008/10/24 17:54:13
Iwonko nic się nie bój:) Ważne, żebyś użyła zwykłych, codziennych gazet, żadnych kolorowych. Włóż je do wody przed robieniem sernika, one muszą dobrze naciągnąć wody. Potem przykładasz ja do formy, tak, żeby dobrze przylegały i owijasz, najlepiej więcej niż jedną warstwą gazet. Ja niczym już nie przewiązuję i wszystko dobrze się trzyma. Warstwy gazet nakładaj naprzemiennie, tak żeby łączenie wychodziło w innym miejscu i będzie o.k.:) Czy mogę Ci jeszcze w czymś pomóc? Pamiętaj, że on jest najlepszy na drugi dzień. po leżakowaniu w lodówce.
2008/10/24 22:15:42
Anitko wiesz co... wlasnie zmierzylam swoja forme i ma 21 cm. Mysle ze bedzie za mala do tego sernika:( Bede musiala kupic forme zanim wezme sie za pieczenie:(
2008/10/25 08:39:52
Iwonko myślę, że może być zbyt mała. Lepiej zaopatrzyć się w ciut większą - na pewno Ci się przyda:)
2008/10/26 21:16:23
Anitko kupilam forme na 25 cm wiec moj sernik nie wyszedl az taki wysoki jak u Ciebie, ale nie jest tez niski, tzn nie byl. Juz go nie ma:D Rewelacyjny, najlepszy, wow!
2008/10/26 23:40:29
Iwonko bardzo się cieszę, że Ci smakował:) Wysokość nie jest taka ważna, ważny jest smak:) A czy ten serniczek zrekompensował Twojemu mężowi zalaną kuchnię? Pozdrawiam serdecznie.
Gość: Misia, net-91-213-255-3.nsystem.pl
2011/10/21 22:42:50
Atina, jak już wyrabiasz masę serową to jaką ona ma konsystencję? Ja właśnie zrobiłam sernik i po dodaniu cukru i jajek do serka (a też miałam wiaderkowy) masa była bardzo lejąca, bałam się że mi się rozleje i nie wyrośnie, więc dodałam mąki kukurydzianej ok 1 szklankę, ale zastanawiam się, bo to może właśnie tak ma być?
2011/10/23 11:45:10
Misiu przy tego typu sernikach konsystencja masy może być dość lejąca. Dużo też zależy od tego jakiego sera wiaderkowego użyłaś. ja zawsze daję Piątnicę, ale wiem , ze inne mogą być rzadsze. Spróbuj następnym razem bez mąki, ale po upieczeniu zostaw sernik na noc w lodówce. nawet jeśli zaraz po upieczeniu będzie Ci się wydawało, że po zdjęciu obręczy się rozleci, to przez noc stężeje. Pozdrawiam!
Gość: , 88-mo6-3.acn.waw.pl
2011/12/02 16:38:19
Przepyszny! Skończyłam robić po północy, ale warto było. Dzięki za przepis. Masz wiele ciekawych pomysłów na blogu. Będę zaglądać.
Pangios 2011/12/02 22:23:49
Gościu bardzo się cieszę, że posmakował:) I za miłe słówko również bardzo dziękuję:)
|
|