|
Blog > Komentarze do wpisu
LaugenbrötchenTym razem w Weekendowej Piekarni bułeczki z blogu Agnieszki. To jest mój pierwszy wypiek w ramach Weekendowej Piekarni i moim zdaniem bardzo udany. Bułeczki są pyszne, a najlepsze zaraz po wyjęciu z piekarnika. Bardzo mi smakowały takie jeszcze ciepłe. W smaku podobne do słonych paluszków, dlatego należy uważać ze słona posypką. Ciasto jest zupełnie inne niż w bułkach, które robiłam do tej pory - to pewnie przez to zaparzanie. Wadą tych bułeczek jest jednak to, że szybko tracą świeżość. Tak więc najlepiej podawać je tuż po upieczeniu lub piec tuż przed podaniem ;)
Składniki na 24 małe bułeczki:
Do zanurzenia:
Do posypania:
Mąkę wymieszać z solą, drożdże i cukier rozpuścić w wodzie i odczekać około 20 minut, aż zaczną pracować. Wyrobić ciasto, dodając po wstępnym jego zagnieceniu masło. Zostawić do wyrośnięcia, aż podwoi objętość (około 1 godziny). Odgazować ciasto. Podzielić na 24 równe wagowo porcje i uformować okrągłe lub podłużne bułeczki. Ułożyć je na papierze do pieczenia i wsunąć blaszkę przykrytą ściereczką do lodówki na pół godziny. Wodę z sodą i solą zagotować. Bułeczki po wyjęciu z lodówki wkładać na 30 sekund do tej wody i wyjmować łyżką cedzakową, zostawiając na kratce do ciast do odsączenia. Układać na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i posypywać solą i kminkiem. Następnie bardzo ostrym nożem naciąć każdą bułeczkę. Odstawić do wyrośnięcia, aż podwoją objętość (około 25 - 30 minut). W tym czasie nagrzać piekarnik do 210ºC i piec w nim bułeczki, aż będą ładnie rumiane, przez około 20 - 25 min. METODA MASZYNOWA: Wrzucić wszystkie składniki do maszyny do chleba i wyrobić na programie "Dough". Pozostawić w maszynie na pierwsze rośnięcie do końca programu. Wyjąć i dalej postępować wg przepisu. Smacznego:)
sobota, 18 października 2008, atina_bc
Komentarze
2008/10/18 23:44:02
Abbro ślicznie dziękuję:) Bajgli jeszcze nie robiła, ale całkiem możliwe. Będę musiała kiedyś sprawdzić, czy maja podobny smak;)
2008/10/18 23:46:15
Iwonko pięknie dziękuję:) Mnie też się podoba ta sól na nich, troszkę gorzej się to je;)
2008/10/19 14:00:03
Atino trafilam na Twoj blog z blogu Margot i przylaczylam sie do Weekendowej Piekarni. Buleczki juz upieczone, wpis na blogu tez juz jest, nie wiem tylko na jaki adres moge podeslac Tobie linka.
A Twoje buleczki sa sliczne! Dziekuje za super przepis;) 2008/10/19 18:32:41
Witaj Atino, ja też przyłączyłam się w ten weekend do wspólnego pieczenia. Muszę powiedzieć, że świetny wybór z tymi bułeczkami - wyszły bardzo smaczne i apetycznie wyglądają. Post na moim blogu jest, też prosiłabym o jakiś namiar jak zgłosić uczestnictwo w tym wspólnym pieczeniu. Pozdrawiam ciepło :)
2008/10/19 20:34:52
Aaricia i Zawszepolka bardzo się cieszę, że przyłączyłyście się do weekendowej piekarni:) jest mi bardzo miło, ze przepis przypadł Wam do gustu:) Ustaliłyśmy, że podsumowanie zrobi Margot, więc do niej prześlijcie linki - adres jest w zasadach Weekendowej Piekarni. Przepraszam, że nie napisałam o tym od razu.
2008/10/19 20:36:44
Majanko ślicznie dziękuję:) one są bardzo proste w wykonaniu. no moim niestety troszkę brakuje, ale poprawię się następnym razem:)
2008/10/20 08:55:15
No i mi się nie udało :(
Upiekę te bułeczki na pewno, bo bardzo mi się podobają, zwłaszcza ta sól na górze :) 2008/10/20 10:19:58
Szkrabeko dzięki:)
Edysiu szkoda, może następnym razem:) bułeczki są pyszne, szczególnie zaraz po upieczeniu. Ja będę do nich wracała - to jest pewne:) 2008/10/20 13:15:10
Atina...Twoje buleczki sa cudowne! Dziekuje, ze zechcialas poprowdzic Piekarnie :D
2008/10/20 13:27:49
Tatter bardzo ci dziękuję, ale muszę jeszcze nad nimi popracować:) A prowadzenie Weekendowej Piekarni to była wielka przyjemność dla mnie. Ja bardzo lubię takie między blogowe zabawy:)
2008/10/24 13:53:50
Ja z kolei dziękuję za wybór tematu. Bardzo mi miło Atino, że zdecydowałaś się na ten przepis. Laugenbrotchen w Twoim wykonaniu są popisowe!!
Agnieszka z Kuchni nad Atlantykiem 2008/10/24 14:17:34
Agnieszko ślicznie dziękuję:) Bardzo miło to słyszeć:) Bułeczki z Twojego przepisu nie mogły się nie udać:) Pozdrawiam.
|
|
Podobnie chyba robi się bajgle - też się je obgotowuje , a potem piecze ...