Menu

Tak sobie pichcę ...

Moja internetowa książka kucharska.

Nalewka Bożonarodzeniowa

atina_bc

Na Cytrusowa chwilkę przygotowałam Nalewkę Bożonarodzeniową. Myślę sobie jednak, że odrobinkę zbyt późno, ale tyle dobrego się o niej naczytałam na forum Cincin i Malta również ją zachwalała, że nie mogłam się jej oprzeć. Przygotowując nalewkę korzystałam z rad forumowiczów i Malty, dlatego ten przepis jest ich połączeniem. O niektórych niestety zapomniałam, dlatego na końcu skopiowałam wszystkie rady, jakie zamieszczono na forum Cincin. Bardzo jestem ciekawa jak będzie smakowała, ale o tym napiszę za 4 tygodnie;)

Nalewka Bożonarodzeniowa

Składniki:

  • 100 g suszonej żurawiny
  • 100 g dobrej jakości rodzynek
  • 100 g wyłuskanych orzechów włoskich
  • 100 g suszonych moreli
  • 100 g suszonych śliwek
  • 100 g daktyli
  • 100 g fig
  • 1 pomarańcza
  • 200 g cukru
  • 0,8 litra czystej wódki
  • 2 laski cynamonu
  • 4 - 5 sztuk goździków

Laski cynamonu uprażyć z goździkami - to wzmocni ich smak. Pomarańczę wyszorować i pociąć na plastry. Ułożyć wszystko warstwami.

Cukier rozmieszać z alkoholem i dopiero wtedy zalać nim owoce. Ostawić na 4 - 6 tygodni w ciepłe miejsce.

Smacznego:-)

A tutaj wszystkie rady, które Jaka zebrała do jednego posta na forum Cincin:

BAKALIE:

Nalewka mętna robi się od przekrojonych daktyli. Najlepiej wkładać je w całości.

Rodzynki też ją zamulają można dać ich mniej.

Po mniej więcej połowie czasu "stania" nalewki, można wymienić plastry pomarańczy. Te pierwsze często brzydko wyglądają i psują cały efekt wizualny.

Można zastąpić część rodzynek dużymi suszonymi żurawinami.

CUKIER

NAJWAŻNIEJSZE - należy go rozmieszać z alkoholem i tym zalać owoce

Hazo w obawie, że cukier słabo będzie się rozpuszczał - najpierw wlała trochę rumu do garnka, wsypała cukier i leciutko podgrzała. Ale tylko leciutko, żeby nie uciekły procenty. Jak ta mieszanina ostygła, dolała resztę alkoholu. Cukier nie rozpuścił się całkowicie, ale te trochę prawdopodobnie rozpuściło się podczas stania (piszę prawdopodobnie, bo Hazo nie skomentowała faktu, po filtrowaniu)

Można zmieszać biały z brązowym.

Wg Bajaderki należy użyć o wiele mniej cukru - użyła go chyba o połowę mniej, a Jej nalewka i tak była słodka

ALKOHOL

Musi być go dużo więcej niż podane w przepisie (orientacyjne ilości poniżej).

Musi być co najmniej 50-cio procentowy (choć i 40% był w użyciu, niektórym to pasowało innym nie... - wszystko kwestia "gustu").

Sprawdzone połączenia alkoholowe:

  • 1 l ciemnego rumu i dla wzmocnienia 200 ml spirytusu (na podwójną porcję)
  • 850 ml rumu 37% i 150 ml spirytusu (na podwójną porcję)
  • 1/2 l spirytusu rozcieńczonego do 50%

PRZYPRAWY

Cynamonu (jeśli się lubi) można nie żałować. Hazo dawała dość duży cały kawałek.

Z goździkami należy uważać 4 - 5 sztuk wystarczy.

Bajaderka do jednej dodała plasterki kandyzowanego imbiru i ta Jej najbardziej smakowała, była wyraźniejsza w smaku i troszkę ostrzejsza (mniej mdła).

Komentarze (33)

Dodaj komentarz
  • notme-gotuje

    Nigdy nie pilam, wyglada bardzo efektownie, tak kolorowo! :)

  • casiapaw

    Twoja nalewka wygląda obłędnie! :)

  • dorota20w

    ale piekna !!!
    zrobilabym na swieta, ale:
    chyba za pozno już
    spodziewam się bejbika więc i tak bym nie spróbowała a patrzec jak inni delektuja się ciężko ;)
    za rok na pewno ;)

  • margot11

    Ale pieknie wyglada ,jak bursztyny ,diamenty i inne szlachetne kamienie :D

  • malta_79

    Moja pierwsza nalewka :) . Ta z zeszłego roku dopiero teraz jest zajedwabista! A nowa już się robi :D

  • atina_bc

    Malto to właśnie u Ciebie po raz pierwszy raz zobaczyłam tę nalewkę, a dopiero później czytałam o niej na Cinie. Wiem, że troszkę późno ją nastawiłam - późno też o niej przeczytałam, ale jakby co to będzie na Święta Wielkanocne;)

    Margot bardzo dziękuję:)

    Doroto bardzo dziękuje i gratuluję:) No w takim stanie, to rzeczywiście lepiej odłożyć jej spożywanie;) Ale z drugiej strony możesz ją sobie nastawić, potem zlać do butelki, szczelnie zamknąć - jak nikt nie próbuje, to nikt - i odłożyć w ciemne miejsce na przyszły rok:) Myślę, że po takim czasie będzie obłędna - tak zresztą twierdzi Malta;)

    Casiu pięknie dziękuję:)

    Notme ślicznie dziękuję:) Bardzo jestem ciekawa jak będzie smakowała, bo w słoiku rzeczywiście fajnie wygląda:)

  • tilianara

    Rewelacyjna nalewka! Nawet jak na święta już za późno, to będzie w sam raz na karnawał :)

  • gania76

    Wygląda ślicznie i na pewno pysznie smakuje :) Tylko żebym nie zapomniała wypróbować w przyszłym roku :D

  • majanaboxing

    Atinko jestem pod wieeelkim wrażeniem! :))) Ależ to musi być pyszne, tyle w niej dobroci...mmmmmniammm! :)

  • komarka

    Ja też o niej dużo (dobrego :)) słychałam. W tym roku już nie zdążę nastawić, ale będę pamiętać o niej za rok. Wygląda zabójczo!

  • atina_bc

    Tilianaro bardzo dziękuję:)

    Ganiu ślicznie dziękuję:) Tak jak juz pisałam Dorocie możesz ją nastawić już teraz, a potem dobrze schować, żeby przetrwała do przyszłych świąt:D

    Majanko pięknie dziękuję:) Ja też jestem bardzo ciekawa smaku:)

    Komarko witam Cię u mnie serdecznie:) Cieszę się, że Ci się podoba:) jak na razie, to nalewka robi u mnie za dekoracje, bo jest śliczna w tym słoiku, a zdjęcia nie oddają jej urody:) Mam nadzieje, że nie zmętnieje:)

  • abbra

    Wygląda bardzo dekoracyjnie - i do tego tyle pyszności w środku !

  • mysza_klapsiara

    Szkoda że już tak późno. No ale na następne święta będzie jak znalazł. Cudowna!

  • atina_bc

    Abbro bardzo dziękuję:) Jest dekoracyjna i ślicznie pachnie:)

    Myszko ślicznie Ci dziękuję:) Cieszę się, że Ci się spodobała:)

  • kuchareczka58

    Wow... Atino jestem pod wrażeniem !!! alez to musi smakować, szkoda że nie zdołam przygotowac jej na czas, może za rok ?

  • atina_bc

    Kuchareczko bardzo dziękuję:) Wygląda świetnie i pachnie cudownie, a potem zobaczymy jak będzie smakowała:)

  • agnieshia

    a ja ją dziś nastawiam-wiem,ze to już trochę późno,więc co najwyżej zmienię jej nazwę na ....może-,,Noworoczna''?;)))W każdym bądź razie uparłam się ,że w tym roku wreszcie zrobię-bardzo dziękuję za przypomnienie o niej!Napewno dodam komentarz gdy już bedę mogła wypróbować;)pozdrawiam serdecznie!

  • atina_bc

    Bardzo się cieszę, że się na coś przydałam;) Warto nastawić nawet późno, przecież nikt nie powiedział, że trzeba ją wypić w Święta Bożego Narodzenia, bo inaczej to nie będzie dobra;) jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń i swoich również;)

  • agnieshia

    nalewka nastawiona;)
    Po jednym dniu zauważyłam,że moje suszone owocki to po prostu pijaczki-poziom alkoholu spadł poniżej najwyżej ułozonej pomarańczy...jak tak dalej pójdzie-to będę je musiała potem wyciskać -żeby czegokolwiek spróbować;)))Co do ilości alkoholu-faktycznie jeśli składniki sa bardzo mocno upakowane w słoiku-wystarcza niepełna szklanka alkoholu.Miałam przymały słoik-więc żeby wszystko pomieścić-upchałam wszystko dość mocno i tylko tyle alkoholu weszło.Ale później pomyślałam,że tej nalewki będzie bardzo skromnie i wysłałam męża po większy słoik.W rezultacie mamy nalewkę na ponad litrze alkoholu-bo do wódki dolałam rumu(ale nie mierzyłam ile)
    Dlatego też pewnie podana w oryginale ilość-była równie prawidłowa co ta większa;)
    pozdrawiam bardzo serdecznie-przedświątecznie;*

  • atina_bc

    Agnieshiu mam bardzo podobne spostrzeżenie do Twoich - odnośnie ilości nalewki, też zrobiłam w większym słoiku i zalałam alkoholem tak, żeby wszystko było przykryte. Owoce troszkę się napiły ale nie aż tak dużo. poziom obniżył się delikatnie - prawie niezauważalnie. ja robiłam tylko z czystym alkoholem - właśnie wąchałam i pachnie obłędnie! Juz nie mogę się doczekać degustacji;) pozdrawiam serdecznie:*

  • agnieshia

    Atinko-jak tam Twoja nalewka?
    Już po degustacji?Ja zbieram się właśnie do odlania swojej i mam pytanko,czy odciskałas trochę te wszystkie owoce?
    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

  • atina_bc

    Ja zlałam moją nalewkę kilka dni temu i jest wspaniała, pychotka:) Owoce tylko delikatnie odciskałam, zresztą u mnie nie miały one zbyt wiele alkoholu.

    Agnieshiu bardzo dziękuję za życzenia i również życzą wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  • bea.w.kuchni

    Atino, i ja mam zamiar ja nastawic, dzieki An z Chatki ktora podeslala mi linka :)

    Mam tylko pytanie : czy pamietasz moze, w jak duzym sloiku nastawialas te porcje?

    Pozdrawiam!

  • atina_bc

    Beo polecam jest pyszna:) Tę nalewkę nastawiałam w słoiku - 3l:)
    mam nadzieję, że Ci posmakuje:)
    Pozdrawiam!

  • prawdziwy.zaradny

    Hej! Interesująca notka, tak trzymaj! Bardzo spodobał mi się Twój blog, na pewno będę tu częściej wpadał! Przy okazji, www.jagodziec.pl - recepta na swój własny biznes!

  • atina_bc

    Prawdziwy zaradny bardzo dziękuje i zapraszam:)

  • kampusdruid

    ja kupiłem sobie banke 5 litrową, i zamierzam zrobic 3 porcje i chodzi mi gowie ile tego alkoholu mam dac, wedlug moich obliczen to 2,5 litra vodki 40% no i ja to bym dodał jeszcze do tego troche spirytusu tak aby wyszło 50%, tylko ile go dodac a moze go wogole nie dodawac, a i druga sprawa mamy teraz marzec i jak bym zaczoł to robic to na boze narodzenie bedzie juz gotowe razem juz z tym lezakowaniem :)))

    Prosze o pomoc :DDD

  • atina_bc

    Kampusdruid spokojnie możesz dać właśnie tyle alkoholu. Wiesz im więcej, tym mocniejsza wyjdzie nalewka. Ja zwykle dane z przepisu odnoszę tak wyjściowo, a potem ilość cukru i alkoholu dostosowuje do moich smaków :) Ta nalewka wychodzi słodka i gęsta, więc większa ilość alkoholu jej nie zaszkodzi :)
    Tak zacznij robić już teraz, będzie akurat dobra na grudzień :)
    Pozdrawiam:)

  • kampusdruid

    sorry ze tak jeszcze zawracam ci tym gitare ale jeszcze mam takie pytanie co do tych bakali czy np. no te figi i daktyle to mogą byc no te takie pakowane w torebkach znaczy sie te bakalie czy musze te owoce kupic osobno, bo wiesz kurcze ja nie wiem czy one są teraz wszystkie w sprzedarzy to mnie najbardziej martwi... :)

    Pozdrówka :D

  • atina_bc

    Oczywiście, że bakalie mogą być takie z torebek. Zawsze też możesz pokombinować z ich własną kompozycją, gdybyś jakichś nie mógł dostać :) Jak lubisz nalewki, to polecam Ci też wieloowocowe. U mnie znajdziesz Ratafię i Tutti Frutti - długo się robi, ale są pyszne :) Pozdrawiam:)

  • kampusdruid

    dziękuje ślicznie za pomoc :DDD nie ja nalewek nigdy sam nie robiłem, to bedzie moja pierwsza ale raz kiedys spróbowałem i bardzo mi posmakowała i tak sobie pomyslałem ze zrobiłbym ją dla rodziny na swieta bozonarodzeniowe jak sama nazwa wskazuje, mam nadzieje ze mi wyjdzie i bedzie wszystkim smakowac, zrobie ją słodką czyli tak jak pisze w przepisie bo poczatkowo miałem dac duzo mniej cukru ale sobie pomyslałem ze bedą kobiety, tez by się chciały napic wiec no jednak slodką zrobie :DDD a co do tej ratafi to słyszałem ze jest przepyszna jak tą skoncze to napewno wezme się za tamtą :DDD bardzo fajna jest ta strona :DDD dziękuje jeszcze raz za pomoc :DDD

    Pozdrawiam :DDD

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    witam, zalałam własnie nalewkę... nie mniej jednak dałam orzechy wloskie niełuskane, czy to duży bład ? proszę o opinie czy warto robić tą nalewkę ,bo nigdy takiej nie robiłam ;)

  • Gość: [Ala] *.dyn.iinet.net.au

    czy wazna jest kolejnosc warstw ukladania owocow .. Ala

Dodaj komentarz

© Tak sobie pichcę ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci