|
Blog > Komentarze do wpisu
Kolakakor - ciasteczka karmeloweKolejną blogową zabawą zorganizowaną przez Olgę jest Kuchnia Świąteczna i Noworoczna. Jako pierwszy wpis w ramach tej imprezy przygotowałam kolakakor czyli świąteczne szwedzkie ciasteczka karmelowe z przepisu Vidarki zamieszczonego na forum Cincin. Przygotowałam je prawie zgodnie z przepisem podanym przez Vidar, jedynie cukier dałam trzcinowy jasny i ciemny (w miejsce zwykłego cukru) i syrop klonowy. Ciasteczka są bardzo dobre. Zaraz po upieczeniu kruche potem twardnieją. Vidar napisała, że twardnieją tylko z wierzchu - mnie całe stwardniały, ale nie aż tak, żeby się ich nie dało jeść. Teraz leżą w puszce i czekają na święta.
Składniki:
Miękkie masło utrzeć z cukrem. Dodać syrop i resztę składników. Całość dokładnie wymieszać mikserem, a potem dokończyć zagniatanie ręcznie. Ciasto podzielić na 4 części. Każdą z nich zrolować na cienki wałek o długości blachy do pieczenia. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, położyć na nim wałki ciasta i spłaszczyć je dosyć mocno. Posmarować mlekiem albo białkiem. ![]() Piec w temperaturze 175°C, przez około 15 minut. Wyciągnać dobrze rumiane i od razu pokroić w ukośne paseczki. Ciepłe są bardzo kruche, jak ostygną - trochę z wierzchu twardnieją. Moje całe stwardniały. Jak sie uda to można je przechowywać w szczelnych pudełkach nawet do wiosny. Smacznego:-)
piątek, 19 grudnia 2008, atina_bc
Komentarze
majanaboxing
2008/12/19 09:41:29
Atinko jakie sliczne te ciasteczka! Mniam, muszą być pyszne. Pozdrawiam piątkowo.
2008/12/19 17:26:09
Już samo czytanie składników sprawia, że ślinka cieknie! (dodatowo wszystko, co ma w nazwie -kakor działa na moją wyobraźnię tak, że mam ochotę natychmiast to piec :-)
2008/12/19 23:20:30
Pyszne muszą być! Uwielbiam syrop klonowy. Ciekawy przepis. Skuszę się na niego!
2008/12/20 05:19:22
Myślę, że ze zjedzeniem tych ciasteczek nie będziesz jednak czekała do wiosny;-) Pochwalę Ci się, że kojarzę te ciasteczka. Ostatnio oglądałem sporo przepisów z kuchni skandynawskiej i jak zobaczyłem w czytniku tytuł Twojego wpisu to wiedziałem o co chodzi;-) Pozdrawiam!
2008/12/20 07:16:43
Majanko ślicznie Ci dziękuję:) Pyszne są:)
Tillio bardzo Ci dziękuję:) Częstuj się;) Edysiu dziękuję:) Olu dzięki:) Smak mają oryginalny, taki troszkę karmelowy:) Lisko witam Cię u mnie serdecznie:) Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa:) Kasiu cieszę się:) ja też lubię syrop klonowy, tyle że w niezbyt dużych ilościach;) A jego smak w tych ciasteczkach nie jest dominujący, raczej słabawy - bo zbyt dużo sie go nie daje. Grumko przeglądałeś przepisy kuchni skandynawskiej, czyżbyś już planował potrawy na skandynawską imprezę, która ma być na Cinie po nowym roku?;) Pozdrawiam Was serdecznie:) 2008/12/20 19:14:43
Super wygladają i pewnie tak samo smakują :) a ja jeszcze nigdy nie próbowałam syropu klonowego ;)Pozdrawiam.
2008/12/20 20:23:19
Notme bardzo dziękuję:)
Kuchareczko ślicznie dziękuję:) Ja też dopiero w tym roku po raz pierwszy spróbowałam syropu klonowego i to tylko dlatego, że zaczęłam robić przepisy z blogu Dorotki, a tam wciąż trafiałam na ten tajemniczy dla mnie syrop;) 2008/12/21 04:45:02
Na Cinie to ja już dawno nie byłem, ale zaraz tam zajrzę;-) To nasza własna inicjatywa. W przyszłym roku zamierzamy przelecieć się kulinarnie po prawie całej Europie i zaczynamy 2 stycznia od Danii, a potem Norwegia, Szwecja i Finlandia, ale tu kolejności nie mam jeszcze ustalonej. Na razie zbieram przepisy, a jest tego dosyć sporo. Na samą Danię można by spokojnie poświęcić rok czasu na blogu;-) Pozdrawiam Świątecznie!!
2008/12/21 04:51:14
Właśnie przeczytałem ten wątek na Cinie;-) Jakby co to chętnie posłużę Ci pomocą;-) I przy okazji jeszcze raz pozdrawiam Świątecznie!!;-)
2008/12/21 05:03:24
Grumko - wspaniały rok się u Was zapowiada:) Już nie mogę się doczekać:) ja również pozdrawiam Was Świątecznie:)
2009/12/27 23:20:12
Atinko, zrobiłam te ciasteczka. Są już u mnie. Bałam się, że za mocno przypiekę i wyjdą za twarde, no i przesadziłam trochę w drugą stronę: wyszły bardzo kruche, nawet po ostudzeniu. Wolałabym zrumienione jak u Ciebie. Za to mój mąż, który za ciasteczkami i ciastami nie przepada, był tymi ciasteczkami zachwycony :)
|
|