Blog > Komentarze do wpisu

Chleb jajeczno - maślany na zakwasie z purée ziemniaczanym

Tym razem w Weekendowej Piekarni piekłyśmy chleb z blogu Agnieszki. Muszę powiedzieć, że bardzo mi przypadł do gustu. Jest on pulchny, mięciutki i taki przyjemnie wilgotny. Agnieszka napisała, że długo zachowuje świeżość - nie wiem czy będę miała okazję się o tym przekonać, bo domownicy chętnie po niego sięgają:-) Odrobinę zmieniłam przepis Agnieszki, gdyż dałam tylko jeden rodzaj mąki - niestety nie udało mi sie znaleźć podanych przez nią typów. Dodałam też trochę więcej mleka, gdyż ciasto ciężko mi się zagniatało. przepis podaję za Agnieszką, z moimi modyfikacjami.

Chleb jajeczno - maślany na zakwasie z purée ziemniaczanym

Składniki:

  • 3 kopiaste łyżki płatków ziemniaczanych (purée w proszku)*
  • 100 ml wody
  • 200 ml mleka
  • 150 g (około ½ szklanki) żytniego zakwasu
  • 35 g (2 łyżki) masła, roztopionego
  • 1 jajko, lekko roztrzepane
  • 275 g mąki pszennej 65
  • 250 g mąki pszennej 80
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 2/3 łyżeczki drożdży

Płatki ziemniaczane rozrabiamy w gorącej wodzie i w mleku. Mieszamy z zakwasem i wlewamy do pojemnika w maszynie do chleba. Dodajemy jajko i masło, a następnie resztę suchych składników. Wyrabiamy na programie "Dough" i pozostawiamy w maszynie do końca pierwszego rośnięcia.

Po tym czasie , gdy ciasto podwoi objętość, odgazowujemy je i formujemy okrągły bochenek. Ponieważ jest dość luźne najlepiej jest pozostawić je do drugiego rośnięcia w koszyku do wyrastania chleba wyłożonym grubo posypanym mąką płócienkiem (zamiast koszyka świetnie sprawdza się durszlak ;) ). Koszyk przykrywamy i odstawiamy do ponownego podwojenia objętości, u mnie zabrało to ok. 40-45 min.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 240ºC. Ostrożnie obracamy ciasto i wykładamy na papier do pieczenia, nacinamy i następnie przenosimy je do piekarnika na kamień do pieczenia. Spryskujemy piekarnik i chleb wodą (kłania się niezawodny zraszacz do kwiatów) i pieczemy w opadającej temperaturze przez 30-35min (pierwsze 10 min w 240ºC, następne 10 min w 220ºC i ostatnie 10-15 min w 200ºC) .

*W przypadku użycia puree ze świeżych ziemniaków należy zmniejszyc ilość płynów. Można zrezygnować z wody i dodawać samo mleko, aż do uzyskania dość rzadkiego puree. Potem w trakcie wyrabiania ciasta można również w razie potrzeby korygować ilość płynów.

Smacznego:-)

Chleb jajeczno - maślany na zakwasie z purée ziemniaczanym
sobota, 24 stycznia 2009, atina_bc
Tagi: WP
Komentarze
2009/01/24 12:44:08
Atinko, Twoj chlebek wygląda bardzo, bardzo pysznie! Jest taki kształtny, okrąglutki, no po prostu sliczny! Podziwiam! :)))
Chętnie sięgnęłabym po taką kromeczkę :))
Pozdrawiam Cię cieplutko.
Majana
-
2009/01/24 12:56:54
Piękny ,to mało powiedziane :)
Mój stygnie

-
2009/01/24 13:06:56
Atinko zjawiskowy chlebek. Uwielbiam takie domowe chleby, tylko w tej kwestii staraszny leń ze mnie... Póki co podziwiam chlebki innych :)
-
2009/01/24 13:43:49
Cudo i tyle!
-
2009/01/24 14:02:47
Atino Ty mnie rozwalasz z Twoimi wypiekami :) zakwas wyhodowałaś sama?? ja jestem na etapie czytania o nim, ale trochę mnie to przeraża:(
Pozdrawiam
Kasia
-
2009/01/24 15:26:24
śliczny i jak ładnie wyrósl! (czemu mój jak dziwnie pękł z jednej strony?!)
właśnie sobie przypomniałam że zapomniałam swój naciąć ;p
-
2009/01/24 15:29:13
przepiekny. Cale wieki nie pieklam chleba. kupilam dzisiaj drozdze wiec jak moj maz przyjedzie to pewnie cos upieke:)
-
2009/01/24 19:46:29
Piękny chleb! Taki kształtny i rumiany.
-
2009/01/24 20:03:17
Majanko ślicznie Ci dziękuję:) Chętnie podesłałabym Ci kilka pysznych kromeczek na śniadanko;)

Margot bardzo dziękuję:) Myślę, że już wystygł i niedługo go zobaczę:)

Kasiu nie ma jak pyszne domowe pieczywo:) myślę, że warto się przemóc:)

Misbasia dziękuje bardzo:)

Kachno bardzo dziękuje:) Ja zanim się odważyłam wyhodować zakwas, też o nim dużo czytałam. Ale nie ma się czego bać:) Spróbuj bo warto:)

Agatko ślicznie dziękuję:) ja też nie zawsze pamiętam o nacinaniu;)

Iwonko pięknie dziękuję:) No to czekam na twoje wypieki:) Fajnie, że już niedługo będziecie razem:)

Edysiu bardzo Ci dziękuję:)
-
2009/01/24 20:30:12
Atinko , coraz piękniejsze chlebki pieczesz ! Bardzo apetyczny , śliczny i równy Ci wyszedł ten bochenek :)
-
2009/01/24 20:46:44
Atinko to ja poproszę :))) Na jutro do jajeczniczki :)))
-
2009/01/24 21:37:35
Po prostu cudny! Ten miąższ na drugim zdjęciu jest dokładnie taki jak lubię - pełen maleńkich pęcherzyków powietrza :) Widać, że chlebek jest świeżutki, odpowiednio wyrośnięty, miękki i sycący :)
-
2009/01/24 21:41:16
Atinko, co Ci tu będą mędzić. Tobie zawsze wychodzą piękne chlebki(o bułeczkach już nie wspomnę) Pozdrawiam serdecznie:))))
-
2009/01/24 22:24:35
Abbro ślicznie Ci dziękuję:) Bardzo miło usłyszeć taki komplement:)

Majanko juz zapakowałam i kurier zabrał:) U mnie też jutro jajeczniczka:)

Casiu jesteś taka kochana:) lejesz miód na me serce:) To na prawdę miło przeczytać takie słowa:)

Andziu ślicznie Ci dziękuję:) Ale to nie jest dokładnie tak jak piszesz:) Różne chlebki mi wychodzą - ale nie zawsze wszystkie pokazuje;)
-
2009/01/24 22:45:24
Anitko u mnie tradycyjnie robiona przez Ukochanego :)) A u Ciebie? :))
Dobrej nocki :))
Jutro wstawiam grissini :)
-
2009/01/24 23:18:37
Dziewczyny, przyłączam się do grona weekendowych jajecznicozerców ;) U mnie tradycyjnie robię ja (jak wszystko inne w kuchni ;) ) i tradycyjnie ze szczypiorkiem :) I, tez ostatnimi czasy tradycyjnie, zjedzona jeszcze w piżamach, a łóżku, pod kołderką. Może nieelegancko, ale jak sympatycznie :)
-
2009/01/24 23:28:46
Atinko, świetny przepis wybrałaś z tym chlebem! Pyszny jest! Bardzo ładny Tobie wyszedł ten chlebek. Ja miałam problem z nacinaniem:(
-
2009/01/25 06:17:02
Kasiu dziekuję bardzo:) Cieszę sie, że chlebek smakował:) Idę zaraz oglądnąć Twój:) A co do nacinania, to powiem Ci tylko, że ja do tego celu kupiłam sobie specjalny nożyk - tzn. nóż jest normalny, tylko ja używam go wyłącznie do nacinania pieczywa:) Niestety żaden z pozostałych moich noży nie był w stanie tego dobrze zrobić;) Ale jak nie masz dobrego nożna możesz to również zrobić żyletką:)

Casiu i Majanko u mnie jajecznicę tradycyjnie robię ja;) I uwielbiamy ją ze szczypiorkiem. Czasami jak mam kilka plasterków wędzonego boczku, to kroję go w kosteczkę, podsmażam i na nim robię jajecznicę - pycha:) I często się zdarza, że jemy ją w piżamach;) Bo w niedziele, to taki wolny rozruch mamy;)

Majanko - czekam jutro na grissini;)
-
2009/01/25 11:14:01
Atinko, ja też jem jajecznicę w piżamie hi hi hi ;)))
-
2009/01/25 12:23:35
Ja ze wstydem przyznaję, że u nas właśnie w tej chwili skończyło się śniadanie... ;) owa jajeczniczka właśnie ;)
-
2009/01/25 12:35:55
Piękny Ci wyszedł, taki rumiany i okrąglutki :) Mój właśnie wylądował w maszynie, jak już będzie gotowy to się nim pochwalę, choć myślę że ja go raczej w formie upiekę :)))
-
2009/01/25 12:54:33
Atino:)
O jestem pod wrażeniem, pieczesz coraz piękniejsze chlebki, widzę że już na dobre oswiłaś swój zakwas:). Ja swój chlebek zapomniałam naciąć ;)
Cieszę się ,że brałam udział w tym wspólnym pieczeniu :)Pozdrawiam.
-
2009/01/25 12:56:25
Miało być oswoiłaś pogubiłam literki ;).
-
2009/01/25 17:40:43
U mnie też już jest i wyściskałabym Cię za niego, gdybym mogła - jest boski, pyszny, taki puszysty jak dawno nie jadłam, a do tego pyszny jak nic, tylko ja bym chyba soli ciut więcej, albo może źle zrobiłam, że tego ziemniaka bez soli gotowałam ;)))
-
2009/01/25 20:01:16
Atino, ależ imponujący bochen Ci wyszedł!! Bardzo jest miło, że postanowiłaś wybrać ten mój przepis do styczniowej Weekendowej Piekarni. Serdecznie pozdrawiam.
Agnieszka z Kuchni nad Atlantykiem
-
2009/01/26 08:42:49
Majanko bo w piżamach to ona najlepiej smakuje:)

Casiu o tej godzinie to ja juz niestety nawet nie pamiętałam i jajeczniczce;)

Tili ślicznie Ci dziekuję:) Czyżbyś do swojego zbyt wiele wody dolała? Kształt nie jest ważny, ważny jest smak;) A wyściskać mnie oczywiście możesz - będzie mi bardzo miło:) Mnie ten chlebek tez bardzo smakuje i nawet dzisiaj - a ja piekłam w piątek - jest bardzo dobry:)

Kuchareczko dziękuję bardzo za miłe słowa:) Cieszę sie niezmiernie, że przyłączyłaś sie do wspólnego pieczenia:) Mam nadzieję, że to nie był pierwszy i ostatni raz;) A z zakwasem jak na razie dobrze się rozumiemy;)

Agnieszko bardzo dziękuję:) Cieszę się, że wybrałam ten chlebek - bo jest on bardzo smaczny:)

Pozdrawiam serdecznie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...