|
Blog > Komentarze do wpisu
Chleb toskańskiGospodyni 28 wydania Weekendowej Piekarni - Tilia wybrała do upieczenia chleb toskański. Przy okazji tego chlebka wciąż słyszałam, że jest kontrowersyjny, dlatego zastanawiałam się czy zdecydować się na jego pieczenia czy też wybrać drugi z zaproponowanych chlebków. Jednak ciekawość zwyciężyła. A wrażenia po upieczeniu .... no zdecydowanie po pierwszym gryzie brakowało mi soli, potem było lepiej. Jednak moim zdaniem chleb ten nadaje sie do bardzo słonych potraw, wtedy będzie idealny;) Z całą pewnością chleb ten ma bardzo oryginalny smak. Piekłam z połowy porcji i tak też przepis podaje - na jeden bochenek. Mój chlebek nie jest taki bardzo jasny, gdyż do pasty mącznej dałam mąkę pszenną pełnoziarnistą.
W misce zmieszać wrzącą wodę z mąką i mieszać do uzyskania gładkiej i jednorodnej pasty. Ostudzić. Przykryć folią i odstawić na 12 godzin w temperaturze pokojowej. Składniki na ciasto właściwe:
W misce miksera połączyć wszystkie składniki ciasta, ale ilość wody należy dostosować do konsystencji ciasta. Wyrabiać mikserem na średniej prędkości (można też ręcznie) do uzyskania mało rozwiniętego glutenu. Powinno to zająć około 10 minut, przy wyrabianiu mikserem. Przełożyć ciasto do nasmarowanej oliwą miski i zostawić do wyrastania na 2 godziny, z jednym złożeniem po 1 godzinie. Po tym czasie wyjąć ciasto na omączony blat i podzielić na pół. Uformować kule, starając się jak najmniej je odgazować. Zostawić przykryte ściereczką na 15 minut. Po tym czasie uformować owalne bochenki i odstawić do rośnięcia na około 1 godzinę. W tym czasie nagrzać piekarnik do temperatury 240 - 250°C. Przygotować wodę w spryskiwaczu lub kostki lodu, by piec chleb z parą, we wstępnej fazie. Tuż przed pieczeniem oprószyć bochenki mąką i naciąć je równolegle, dwoma nacięciami. Od razu po włożeniu bochenków, zmniejszyć temperaturę do 230°C, piec przez 10 minut z parą, a kolejne 20-25 minut bez pary. Bochenki powinny być złotobrązowe. Wyłączyć piekarnik, zostawić bochenki na 5 minut w stygnącym, otwartym piekarniku, a następnie wyjąć i studzić na kratce. Smacznego:-)
niedziela, 26 kwietnia 2009, atina_bc
Tagi:
WP
Komentarze
2009/04/26 08:58:53
Atinko, piękny chlebek :) Ten kształt i miąższ - wspaniały :) Cieszę się, że ciekawość zwyciężyła i że pomimo kontrowersji posmakował :) Mam podobne wrażenia :)
2009/04/26 09:18:41
Tak wygląda bardzo ładnie i widać po miąższu ,ze jest bardzo udany
Hm ,a mi smakował ,może nie jakoś obłędnie ale smakował Choć jest prawda ,że jak już upiekłam i ukroiłam ten z siemieniem to już nie byłam pewna czy tamten bez soli był taki smaczny :D 2009/04/26 10:00:41
śliczny Ci wyszedł, piękne nacięcia, ja ich jeszcze nie potrafię robić ;)
dobry pomysł z tą mąką pełnoziarnistą w paście 2009/04/26 10:11:59
Wygląda rewelacyjnie :) Nie mam serca do pieczenia chlebów, ale zakochana w Toskanii z przyjemnością bym go spróbowała :) Pozdrawiam :)
2009/04/26 11:07:04
Atinko jaki on piękny! Jak zawsze - cudowne chlebki Ci wychodzą ! :))) Mój mało wyrósł, mogłam go jednak zrobić z całej porcji. No, ale za to jak smakuje! Mniam! To zecydowanie mój smak. :) Jest pyszny :)
A Twój tak pięknie mnie kusi, ze chyba zaraz do Ciebie na niego wpadnę:) Co Ty na to? Sliczne zdjęcia , pełnia wiosny :)) Super. Całuski niedzielne :*** Ps. Nie moge wejsc na IK , nie wiem dlaczego :( 2009/04/26 14:32:18
O, Ty też nie polubiłaś się z tym chlebkiem. Już się o nim naczytałam na innych blogach i przyznam, że zaintrygował mnie tą swoją oryginalnością. I tym że albo się go kocha, albo nienawidzi ;)
Ale bez względu na smak, to Twój bochen wygląda ślicznie! :) 2009/04/26 17:39:49
chleba bez soli jeszcze nigdy nie jadłam. Wyglada pieknie. Jest taki kształtny.
2009/04/26 17:58:36
I mnie też smakuje :) widać, mamy podobne smaki, choć raczej nie wyobrażam sobie jedzenia bez soli.
2009/04/26 18:11:20
piękny chlebek Atinko! I mówisz, że dobry? W takim razie muszę nadrobić ten wypiek:)
2009/04/26 20:23:31
jestem po raz enty pod wrazeniem tak pieknego bochenka, jak z piekarni! cudowny! :-)
2009/04/26 22:06:14
Piękny chlebuś. Zresztą jak każdy jeden w Twoim wykonaniu:) Pozdrawiam:)
2009/04/27 11:49:43
Beo bardzo dziękuję:) Ja też chcę upiec ten z siemieniem, tylko później:)
Tili Bardzo dziękuję za miłe słowa :) U mnie często ciekawość zwycięża;) Margot to prawda, że ten chlebek świetnie wyglada, miąższ skórka ... i jest do zjedzenia:) Bardzo jestem ciekawa tego drugiego:) Agatko bardzo Ci dziękuję:) A nacięć się nauczysz, mnie też nie zawsze wychodzą dobrze;) grunt, to ostry nóż;) Kasiuuuu dziękuję bardzo:) Ja uwielbiam własne pieczywka, ale to chyba widać;) Andziu nie ma problemu, bardzo chętnie:) Majanko ślicznie dziękuję:) No i wpadaj oczywiście:) Chlebuś czeka:))) Mafilko bardzo dziękuję za miłe słowa:) Casiu ślicznie Ci dziękuję:) No wiesz, on mnie też bardzo zaintrygował i dlatego go upiekłam, chociaż biłam się z myślami;) Ale w sumie to nie żałuję, bo przynajmniej wiem jaki ma smak;) Nie jest tragiczny. Zrobiłam z niego grzanki do zupy czosnkowej i było nieźle;) Emmo dziękuje bardzo:) Ja też taki chleb jadłam po raz pierwszy w życiu:) Agatko.Twojemoje ja też lubię sól w jedzeniu ;) Ten chlebek jest inny, ale nie taki, żebym nie mogła go przełknąć:) Kasiuc bardzo dziękuję:) To czy dobry, to już kwestia podniebienia;) Nie jest taki tragiczny, ma po prostu bardzo charakterystyczny smak:) Olu cieszę się bardzo i dziękuję:) Cudawianko ślicznie Ci dziękuję za miłe słowa:) Alinko bardzo, bardzo dziękuję za miłe słowa:) Iwonko trzeba będzie spróbować, bo myślę, że masz rację:) |
|
Ja dzis pieke ten z siemieniem lnianym, ale bez siemienia ;)