|
Blog > Komentarze do wpisu
Chałka na zakwasie
Drugim wypiekiem zaproponowanym w ramach Weekendowej Piekarni przez blog Na kruchym spodzie była chałka na zakwasie. Miała ona być zaplatana w kształcie okrągłej plecionki. Mnie to zupełnie nie wyszło i ogólnie ciężko mi było załapać, jak mam to zapleść, no ale zdolności manualnych to ja nigdy nie miałam. Tak więc z ciasta zrobiłam 4 duże buły, gdyż w czasie rośnięcia i pieczenia ślady jakiegokolwiek zaplatania zniknęły;) Na wykonanie chałki trzeba zarezerwować sobie trochę czasu, bo jak każde czysto zakwasowe pieczywo musi swoje rosnąć. Przepis pochodzi z książki Maggie Glezer „A Blessing of Bread”, w której opowiada ona historię żydowskiego pieczywa.
Składniki na kwaśne ciasto:
W misce wymieszać wodę z zakwasem, a następnie wsypać mąkę. Dokładnie wyrobić na jednolite ciasto. Przykryć folią i zostawić na 8 do 12 godzin. Składniki na ciasto właściwe:
W dużej misce ubić jajka z wodą, masłem, miodem i solą. Następnie wsypać stopniowo mąkę i całość wymieszać drewnianą łyżką. Powstanie postrzępione ciasto. Dodać kwaśne ciasto, wszytko razem wymieszać i wyłożyć na stolnicę. Ciasto jest lepiące, ale nie warto się tym przejmować. Na stolnicy oprószonej mąką wyrobić ciasto wilgotnymi dłońmi przez około 8-9 minut (nie dłużej niż 10 minut). Ciasto powinno być zwarte o konsystencji ciastoliny. Miskę po cieście umyć w gorącej wodzie, wytrzeć do sucha i do takiej nagrzanej miski włożyć ciasto. Przykryć folią i odstawić do fermentacji na 2 godziny. W tym czasie ciasto może wcale nie urosnąć! Po tym czasie ciasto wyłożyć na omączoną stolnicę i podzielić na tyle części ile zamierzamy zrobić chałek. Każdą z części rozwałkować, a następnie zwinąć w rulon tak by uzyskać długi, cieńszy na końcach wałeczek. Każdy wałeczek złożyć na pół, podwiesić na patyczku, a następnie zaplatać jedno ramię na drugie, aż do końca. Patyczkiem wykonać jeszcze kilka skrętów w przeciwnym kierunków. Kto kiedykolwiek kręcił się na sznurkowej huśtawce, wie o co chodzi. Skręcone wałki ułożyć na blasze lub w okrągłej formie wyłożonej pergaminem. Tutaj można znaleźć zdjęciową wersję tego zaplatania. Pozostawić do wyrastania na 5 godzin. Pod koniec wyrastania piekarnik nagrzać do temperatury 180ºC. przed pieczeniem chałki posmarować jajkiem rozkłóconym ze szczyptą soli. 500g chałki piec około 25-35 minut, większą 45 minut, natomiast mniejsze około 15 minut. Smacznego:-)
poniedziałek, 29 czerwca 2009, atina_bc
Tagi:
WP
Komentarze
2009/06/29 19:42:23
Mi, absolutnie nie przeszkadza brak zaplatania :)Patrzę na to Twoje białe pieczywo i czuję jak pachnie :)(autosugestia czy co?) i słyszę z oddali zagłodzonego lodówkowego przyjaciela:(Pozdrawiam serdecznie!
2009/06/29 19:45:26
Apetyczna :D właśnie upiekłam chlebek wiejski... zajadamy się jak oszalali! niedługo dodam notkę z Twoim odnośnikiem, bo jest po prostu cudowny ! :D
2009/06/29 20:27:09
Ja też miałam problem, żeby zrozumieć metodę zawijania, ale w końcu zrobiłam tak jak Margot :) A chałka wyszła przepięknie puszysta. Pozdrawiam - muffingirl
2009/06/29 22:07:18
Atinko, puszystość tej chałki to aż bije ze zdjęcia:) Co Ty robisz, że te ciasta drożdżowe tak pięknie Ci wyrastają???:)
2009/06/29 22:19:03
Wyszła Ci piękna, wyrośnięta i 'rozpleciona' jak u mnie...ale pyszna prawda?
2009/06/29 23:21:19
Atinko, chalka jak marzenie! I taka slicznie okraglutka! Mniam :)
2009/06/30 08:59:50
Widzę piękną , puszystą chałeczkę-bułeczkę i bardzo mi się podoba . Ma cudnie puszyste wnętrze. Podziwiam Anitko- i chleb i chałka na zakwasie ! Kochana, jak Ty znajdujesz na to czas?:)) Ale szalejesz piekareczko :)))
2009/06/30 09:03:43
Margot ślicznie Ci dziękuję:) No ja miałam jakiś ciężki dzień i kompletnie nie mogłam załapać z tym zaplataniem;) Ale kiedyś spróbuję zaplatać , tak jak napisałaś :)
Szarlotku dziękuję Ci bardzo:) A to pieczywko faktycznie fajnie pachnie:) Aliveo niezmiernie się cieszę, że chlebek Ci posmakował:) Ja też byłam nim zachwycona:) Czekam na Twoją notkę:) Kasiuuuu bardzo dziekuję:) Viridianko dziękuję bardzo:) No te dziurki, to mnie zachwyciły:) Efi widziałam Twoją chałkę i bardzo mi się podobała:) Agatko zgadzam się w 100% Alinko ślicznie Ci dziękuję:) Sama nie wiem, jak ja to robię;) Ale ta chałka rzeczywiście wyszła mi bardzo puszysta:) Kass bardzo dziękuję:) A wiesz, z każdym dniem smakuje mi bardziej;) Olciaky też tak myślę :) Beo bardzo dziękuję:) Majanko ślicznie Ci dziękuję:) No fajnie puszysta wyszła, to prawda :) Hmmm sama nie wiem skąd ja na to wszystko mam czas;) Pozdrawiam Was serdecznie! , 2009/06/30 10:01:13
Atinko, imponujące chałkowe buły upiekłaś. :) Na zdjęciach w ogóle nie widać, że to rozmiar bułkowy. Bardzo piękne! :)
2009/06/30 12:42:30
Małgoś bardzo dziękuję:) Bo to są bułki w rozmiarze XXL;) Można też powiedzieć chałki w rozmiarze XS;)
|
|
Piękne mega buły
Hm , ja zwijałam takie jakby sznurki ,aż same się zwijały w okrąg i kładłam po dwa jeden na dole ,drugi na gorze i to była jedna chałka ,nie wiem czy tak miało byc ,ale tak zrozumiałam i całkiem dobrze w tej orzechowej wyszło, ta nie orzechowa na początku nawet lepiej wyglądała ale dłużej rosła i się rozmyła :D