|
Blog > Komentarze do wpisu
Sernik typu japońskiegoDobra duszyczka Margot podzieliła się ze mną tajemniczym białym proszkiem i jednocześnie podsunęła mi przepis na pysznie wyglądający sernik. Nie od dziś wiadomo, że Margot ma niezwykły dar wynajdywania fajnych przepisów. Tak więc postanowiłyśmy razem wypróbować ten przepis. Sernik wyszedł dobry, i byłby bardzo dobry, gdyby nie to, że był - jak dla mnie - troszkę suchawy. Nie oznacza to, że mi nie smakował, był inny niż te, które do tej pory piekłam i tak sobie myślę, żeby jeszcze nad nim popracować. Podając go polałam go wiśniami w syropie i muszę powiedzieć, że było to niezłe uzupełnienie. Margot bardzo dziękuję za wspólne pieczenie :*
Składniki na tortownicę 20 cm:
Ser, masło i mleko utrzeć na parze. Wystudzić miksturę. Następnie dodać mąkę, żółtka sok z cytryny i dobrze zmiksować. Białka ubić z cream of tartar, aż się spienią potem dodać cukier i ubić na sztywną pianę. Połączyć ubite białka i masę serową - wymieszać delikatnie. Przygotować tortownicę. Wyłożyć ją papierem do pieczenia, a od zewnątrz można zabezpieczyć folią aluminiową. Przygotowaną masę wlać do tortownicy. Piec w kąpieli wodnej, w 160°C, przez 1 godzinę i 10 minut. Sernik szybko sie rumieni, dlatego dobrze jest w połowie pieczenia przykryć go folią aluminiową. Po upieczeniu pozostawić sernik w uchylonym piekarniku do całkowitego wystudzenia. Smacznego:-)
niedziela, 04 października 2009, atina_bc
Tagi:
ser biały
Komentarze
2009/10/04 15:23:57
No toście sobie podziękowały ;)
A ja dziękuję Wam obu, że mam kolejny sernik do zrobienia :* 2009/10/04 16:51:40
Też go piekłam , mój wyglądał tak :
arabeskawaniliowa.blogspot.com/2007/11/cotton-soft-japanese-cheesecake.html A "cream of tartar" w ogóle pominęłam (zastąpiłam sokiem cytrynowym) i też się udał ;-) Twój serniczek wygląda smakowicie , jeszcze z tymi wisienkami :-) 2009/10/04 17:11:16
Fajnie wygląda! Ciekawa jestem, co to za tajemniczy składnik?
2009/10/04 18:30:33
Cudny ten sernik, niesamowicie puszysty.
Ja też mam dostawcę tego białego proszku. Przydaje się przy białkach ale więcej zużywam do robienia proszku do pieczenia (miesza się go razem z sodą) bo te co są w większości sklepów nie są bezglutenowe, bardzo przydatna sprawa. Pozdrawiam! 2009/10/05 00:25:54
cream of tartar... hmmmm... poluje, bo mi potrzebny do pewnego przepisu... :-) a serniczek wyglada bardzo kuszaco, zwlaszcza na drugim zdjeciu :-)
2009/10/05 08:49:21
Piękny serniczek Atinko! :) Strasznie jestem ciekawa jak smakuje, bo wyglada cudnie i z wisienkami i bez wisienek:))
Musze go wypróbować, bo kocham piec serniczki :)) Mła :** mła:** mła:** 2009/10/05 09:51:24
Zdjecia zupełnie nie oddają faktu, że sernik był suchy. ;-) Wygląda naprawdę doskonale (jaki puszysty!). :)
Rozumiem, że ten tajemniczy proszek to cream of tartar? 2009/10/05 13:31:06
O japonskim serniku jeszcze nie slyczalam :) Wyglada przepysznie na tym zdjeciu z sosem :))
2009/10/05 16:35:15
Wow, jak on puszyście wygląda i jaki jaśniutki :) Śliczny, :) choć szkoda że suchawy
2009/10/05 18:34:09
Serniczek na zdjęciu wcale nie wygląda sucho, wręcz przeciwnie ;) a w towarzystwie wiśni to już w ogóle cudo :)
PS. Niedawno założyłam swojego bloga i jestem jeszcze "zielona" :) dopiero się rozglądam, będzie mi miło, jeśli kiedyś wpadniesz do mnie :) 2009/10/08 09:48:40
Mafilko ja Tobie również bardzo dziękuję:*
Evenko o popatrz, a ja nie wiedziałam, że Ty go robiłaś:) U Ciebie też wygląda tak fajnie biszkoptowo:) Grażyno ten tajemniczy proszek to cream of tartar :) Szarlotku bardzo się cieszę:) Felluniu a ja nie wiedziałam, że z tego proszku można przygotować proszek do pieczenia:) Iwonko dziękuję:) Agatko niestety już nic mi nie zostało :( Olu bardzo dziękuję:) Cudawianko ciekawa jestem, co Ty tam za przepisik masz;) Pewnikiem jakieś pyszności;) Majanko bardzo dziękuję:) myślę sobie, że niedługo podobny serniczek będzie i u Ciebie;)))) Mietowko bardzo dziękuję:) Małgoś wiesz z biegiem czasu stwierdzam, że on wcale nie był taki suchy, a na pewno był puszysty :) Majazteca ja też usłyszałam o nim dopiero teraz ;) Andziu bardzo dziękuję:) No to jest cream of tartar :) I wiesz ten sernik jest właśnie taki piankowy, jak mokry biszkopt;) Oczko dzięki:) No i fakt jest puszysty :) Tili bardzo dziękuję:) Woesz Tili, on jednak nie jest taki bardzo suchawy;) Z biegiem kawałków zmieniłam zdanie;) Mirabelko Bardzo dziękuję za odwiedziny i zaproszenie do siebie:) jest mi bardzo miło :) |
|
A i bardzo dziękuję za wspólne pieczenie