|
Blog > Komentarze do wpisu
Węgierskie knedle z białego seraNa taki obiad miałam ochotę juz od dawna. Edysia zachwalała, że knedle są łatwe do zrobienia i przede wszystkim bardzo smaczne. Ja tam Edysi zawsze wierzę i tym razem knedle okazały sie dokładnie takie jak mówiła. Co prawda, jak zobaczyłam przygotowaną masę, to miałam pewne obawy, czy dam radę ulepić z niej kulki. Okazało się jednak, że zupełnie niesłusznie, musiałam tylko troszkę mąka posypywać ręce i wyszły mi pyszne knedle. Co prawda, nie tak kształtne jak u Edysi, ale pyszne.
Składniki (na 3-4 porcje):
Twaróg zemleć i dobrze utrzeć dodając miękkie masło, jajka, mannę, mąkę oraz sól (można krótko ucierać mikserem tak, żeby w ser dobrze wmieszać jajka, a potem wyrabiać już ręcznie). Formować nieduże knedle i wkładać na osolony wrzątek. Gotować aż knedle wypłyną do góry i jeszcze chwilkę. Podawać gorące, polane śmietaną i posypane cukrem. Można też polać je bułką tartą zrumienioną na maśle i również posypać cukrem. Smacznego:-)
czwartek, 01 października 2009, atina_bc
Tagi:
ser biały
Komentarze
2009/10/01 08:41:07
zgadzam się z Majanką:) muszą być pyszne, pięknie wyglądają:) a moje ulubione knedle to z truskawkami lub z brzoskwinką, również z wierzchu polane słodką śmietanką:] pozdrawiam cieplutko
2009/10/01 09:02:03
Ooo, wpraszam się na porcyjkę :) Miałam ochotę ostatnio na biały serek,a tutaj takie pychotki z nim :)
2009/10/01 09:19:36
ale pyszności, no porwałabym takiego jednygo knedelka :) hmmm a może całą porcję hihi
2009/10/01 09:26:41
O jakie mało tłuste danie z kuchni węgierskiej;-) Ser lubimy więc takie knedle by nam z pewnością smakowały.
2009/10/01 09:36:38
super :-) , myślę , że moim dzieciom by takie knedle zasmakowały , przepis zapisany :-)
2009/10/01 09:51:34
gdyby nie to lepienie to pewnie i ja bym sie skusila... a tak to poogladam sobie chociaz piekne fotki! :-)
2009/10/01 10:11:07
Ale fajny przepis :). Jestem wielką amatorką klusek wszelkich, Twoje już wylądowały na mojej top liście :).
2009/10/01 10:41:08
Knedle bardzo źle kojarzą mi się z dzieciństwa. Chyba każdy ma takie traumy z dzieciństwa, ale te knedle zjadłabym z ogromną przyjemnością. Pychotka. Pozdrawiam cieplutko
2009/10/01 12:28:57
Ale fajnie że się skusiłaś na te knedle. Bardzo się cieszę że smakowały, bo to najważniejsze :)
2009/10/01 12:39:08
Jakie pysznosci. Az mi slinka cieknie :) Uwielbiam knedle z dodatkiem smietany :))
2009/10/01 15:22:28
Z dodatkiem manny nie robiłam ... a tak zachwalane z przyjemnością sobie zrobię :)
2009/10/01 16:28:54
A ja z podobnego ciasta ( też z manną) robię leniwe pierogi. Takie knedle bez śliwek w środku mniej uciążliwe do wykonania. Ja niedawno robiłam ze śliwkami i trochę się namęczyłam :)
2009/10/01 20:04:26
Zamawiam z dostawą na jutrzejszy obiad ;)
Ależ mi smaka narobiłaś jej-ciu... 2009/10/02 12:17:28
Też mam oko na te knedle:)) Piekłam chleb cypryjski z halloumi, przepyszny z samym masłem:)) I tylko zimny, bo taki ciepły w ogóle mi nie smakował:))
2009/10/04 06:26:06
Majanko ślicznie Ci dziękuję kochana:) No ja też bym chętnie obiadek w twoim towarzystwie zjadła:**** Może kiedyś i to nam się uda :) Buziaczki:**
Ilko bardzo dziękuję:) Ja knedle najbardziej lubię ze śliwkami :D Ale z brzoskwiniami też będę musiała spróbować:) Tili jak tylko masz ochotę to zapraszam:) Mietowko nooo z porwaniem to będzie trudno, bo ta porcyjka jest pod szczególną ochroną;))) Grumko to prawda, że ciężko było znaleźć coś mało tłustego w kuchni węgierskiej;)) Ewusiek mnie bardzo smakowały:D Mam nadzieję, że i Twoim dzieciom posmakują:) Cudawianko bardzo dziękuję:) No tak, gdyby nie to lepienie, to robiłabym je częściej;)))) Laghur bardzo się cieszę i dziękuję:) Amatoreczko każdy ma taką traumę z dzieciństwa - moja były kiedyś pomidory;)) Ale teraz juz się przełamałam i je uwielbiam ;)) Edysiu ja też się cieszę, że się na nie skusiłam;)))) A Ty przecież wiesz, jak uwielbiam Twoje obiadki :*** Majazteca bardzo dziękuję:) A z dodatkiem śmietany mam tak samo;)) Gosiu bardzo dziękuję:) Szarlotku warto próbować różne nowinki ;) Grażyno a to prawda, że ze śliwkami dużo trudniej :) Ale za to jednak pyszniej;) Mafilko cieszę się:) A zamówienie zrealizowane;) Iwonko to mnie nie dziwi;) On jednak na innej kuchni jest wychowany;))) Andziu to pewnie niedługo i u Ciebie będę;) A co do chleba, to ja rzadko ciepły jadam;) myslę, że jak był ciepły to nie czuć było jeszcze tego posmaku sera ... no zimny jest dużo lepszy:) |
|
Pyszniutko wyglądają i są ładne i kształtne Kochana !:))
Buźka na dobry dzionek:**