|
Blog > Komentarze do wpisu
Francuski chleb wiejski na zakwasieTym razem gospodynią 52 wydania Weekendowej Piekarni była Ptasia. Przygotowany przez nią przepis na francuski chleb wiejski na zakwasie wg przepisu Rose Levy Beranbaum spodobał mi się od pierwszego spojrzenie. Po upieczeniu chlebek ten okazał się właśnie taki jak lubię - z chrupiąca skórką i miękkim, dziurkowanym miąższem. Mogę śmiało powiedzieć - jest pyszny. Upiekłam go w dwóch kształtach, bo tylko takie koszyki posiadam. Nie miałam z nim większych problemów, chociaż ciasto było bardzo klejące.
Składniki na zczyn (200g):
Wszystkie składniki wymieszać wieczorem dnia poprzedzającego pieczenie, odstawić w temperaturze pokojowej na około 12 godzin. Składniki na dwa bochenki:
Zmieszać cały zaczyn z dnia poprzedniego z 300g letniej wody. W osobnej misce zmieszać mąkę pszenną chlebową, mąkę żytnią chlebową oraz pszenną razową i drożdże. Oprószyć mokre składniki (zaczyn i wodę) suchymi. Wymieszać tak, aby cała mąka była zwilżona. Przykryć i odstawić na 20 minut. Po tym czasie dodać sól i wyrabiać ręcznie lub miskerem około 10 minut. Ciasto będzie bardzo lepkie i elastyczne. Jeśli nie będzie lepkie, należy delikatnie dodać trochę wody. Zeskrobać ciasto do natłuszczonej miski, przykryć folią i odstawić do podwojenia objętości około 1,5-2 godzin (uwaga: przy redukcji drożdży może potrwać to dłużej - bliżej 2,5-3 godzin, i warto w tym czasie 1-2 razy złożyć chleb). Gdy chleb podwoi objętość, należy go przełożyć na omączony blat i odgazować, złożyć, przełożyć z powrotem do miski. Odstawić do ponownego napuszenia (podwojenia objętości) około 1godzinę. Po tym czasie przekładamy chleb ponownie na blat, znów ogazować, podzielić na 2 części i uformować 2 okrągłe lub owalne bochenki. Ciasto będzie wciąż dość lepkie, choć dające się formować. Należy starać się jak najmniej podsypywać mąką. Chlebki umieścić w koszykach/durszlakach do wyrastania, przykryć folią i odstawić do napuszenia na 1 godzinę. Jeśli mamy kamień - od razu po uformowaniu bochenków nagrzewamy go w piekarniku nastawionym na 245°C. Jeśli nie - można nagrzać blachę. Napuszony chleb nacinamy, przekładamy na nagrzaną blachę lub kamień i pieczemy z parą 5 min w 245°C. Skręcamy temperaturę do 230°C i pieczemy 20-25 minut, aż chleb będzie mocno zrumieniony, głuchy od spodu a temperatura wewnątrz bochenka będzie wynosić około 100°C. Studzić na kratce. Smacznego:-)
niedziela, 22 listopada 2009, atina_bc
Tagi:
WP
Komentarze
2009/11/22 22:14:26
Atinko, piękny bochenek, a raczej bochenki :) U mnie z nim mocno poeksperymentowałam, ale też bardzo mi się spodobał :)
2009/11/23 07:37:21
No tak, czytanie ze zrozumieniem: teraz zobaczyłam zdanie o 2 różnych kształtach...
2009/11/23 08:14:44
Atinko, przepiękny jest ten chlebek ! :) W obydwu kształtach prezentuje się pięknie, ma śliczną skórkę i pyszny miąższ :) A zdjęcia - cudne - Ty wiesz !:))
Buźka :*** 2009/11/23 08:34:42
Beo bardzo dziękuję:) No może i będziesz spóżniona, ale za to jak już zobaczymy Twoje chlebki, to będzie co podziwiać:)
Tili bardzo dziękuję:) No musze koniecznie zajrzec do Ciebie i pooglądać te Twoje eksperymenty :) Bardzo jestem ich ciekawa :) Alinko bardzo dziękuję:) To prawda, jak piekłam to w całym domu roznosił sie zapach świeżego chleba :) Ptasiu :D Zrobiłam dwa , ale one wcale nie są małe :) Jeden to by mi chyba wyskoczył z koszyka ;)))) Pyszny wybór Ptasiu, dziękuję:) I wiesz, też mam go dzisiaj na śniadanie :) Majanko ślicznie Ci dziękuję:) No wiesz wychodzi na to , że mam zdecydowanie zbyt mało koszy do wyrastania chleba;) 2009/11/23 08:55:37
Ojej, Atinko, jakie piękne chlebki:))mniam, mniam, takie własnorecznie upieczone lubie najbardziej z samym masłem:)
2009/11/23 09:26:46
Andziu ja właśnie najbardziej lubię takie własnoręcznie upieczone, świeżuteńki i pyszne:) Nie ma to jak własny chlebek :)
2009/11/23 10:13:12
Atino , jaki bochenek , ho ho
Wygląda na taki co się je i je i ciągle ma się ochotę na jeszcze kawałeczek....śliczny chleb 2009/11/23 16:30:59
Zachwycający chlebek. Akurat wyhodowałam swój zakwas - więc będzie w sam raz na kolejny weekend. Szkoda, że mój bąbelkujący przyjaciel tym razem nie był jeszcze gotowy na czas!
Problem tylko w tym, że nie mam koszyka do wyrastania chleba, bo początkująca piekarka jestem... Pozdrawiam, Zay 2009/11/23 17:57:15
Anitko widze, ze uzywasz swoich koszykow do wyrastania chleba. Ja moje zamowilam i juz nie moge sie ich doczekac:)
2009/11/24 08:49:46
Grażyno bardzo dziękuję:) Cieszę się, że tak pachnie;)
Margot ślicznie dziękuję:) No właśnie to jest taki rodzaj chleba :D Dobrze, że upiekłam z całej porcji:) Krokodylku bardzo dziękuję:) Majanko hy, hy, hy chyba tak;) Zaytoona bardzo dziękuję:) No taki koszyk można zastąpić druszlakiem, ale powiem szczerze, że lepiej zainwestować w koszyki. Można kupic na allegro i nie są bardzo drogie. Iwonko wcale się nie dziwię :) Agatko ślicznie Ci dziękuję:) staram się jak mogę :) |
|
Moj niestety znow bedzie spozniony ;)
Pozdrawiam!