|
Blog > Komentarze do wpisu
Tradycyjna konfitura z czarnej porzeczkiDzisiejszy wpis odrobinkę po sezonie, ale konfitura z niego tak smaczna, że warto o nim wspomnieć nawet teraz. W zeszłym roku przygotowywałam już konfiturę z czarnej porzeczki, jednak tamta była zupełnie inna. Bardziej płynna i zawierała całe owoce. Tegoroczna jest bardziej jak dżem. Owoce się rozgotowały i całość jest bardzo gęsta. Obie konfitury pyszne i obie polecam. Przepis zaczerpnięty z bloga ChilliBite.
Składniki:
Następnego dnia, gdy już widać konsystencję owoców na zimno, ponownie je zagotować i stopniowo dodawać cukier (gdy tylko się rozpuści w owocach, spróbować, czy ma odpowiednią słodkość). Porzeczkę dosładza się w zależności od słodyczy/kwaśności samych owoców. Gdy już słodkość będzie odpowiednia, konfiturę smażyć na minimalnym ogniu, aż odpowiednio zgęstnieje - w sumie około 1,5 godziny. Gorącą przekładać do czystych suchych słoików i od razu zakręcać. Przed zakręceniem sprawdź, czy brzeg słoika jest suchy. Ja słoiki dodatkowo pasteryzowałam, oczywiście metoda piekarnikową. Słoiki i zakrętki umyć i odstawić na suszarkę, by lekko obeschły. Następnie wstawić je do zimnego piekarnika, który rozgrzać do temperatury 120-130°C. Słoiki wypiekać przez około 15 - 20 minut. Przygotowaną konfiturę włożyć do słoiczków i szczelnie zakręcić. Natychmiast po zakręceniu ponownie wstawić słoiki do piekarnika i pasteryzować je w tej samej temperaturze przez około 15 minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozostawić słoiki w piekarniku do całkowitego wystygnięcia. Smacznego:-) niedziela, 25 września 2011, atina_bc
Komentarze
malgorzata.dz
2011/09/25 21:27:05
Jak znalazł do pleśniaka będzie. :)
2011/09/25 22:54:12
Wspaniała. No i widzę, że nie tylko ja jestem trochę "przeterminowana" na blogu ;)
2011/09/26 09:01:24
Ależ pyszna pajda chlebka z cudowną konfiturką :). Mniam! :)) Chyba za rok zrobię z czarnej porzeczki:)
Buziaki:* 2011/09/26 11:23:01
Przepyszne zdjęcie ,a konfiturę tą tez mam i wiem jakie to pyszne jest :D
2011/09/27 09:59:34
No właśnie to chciałam powiedzieć: Skąd ona u diabła wytrzasnęła porzeczki.
JA w tym roku miałam zaledwie kubełek i zrobiłam galaretkę, bo miałam galaretkową fazę. Ale mam jeszcze słoik konfitury z zeszłego roku, choć nazywam ją dżemem. 2011/09/27 11:03:18
Oj takich przeterminowanych przepisów to i ja u siebie kilka mam:) ..no, ale cóż na brak czasu poradzić:) a konfiturę z porzeczki robiłam w zesżłym roku i była po prostu cudowna:) ....w tym niestety porzeczki nam obmarzły:( pozdrawiam
2011/09/27 20:47:33
Wielbię! Wspaniale smakuje taka konfiturka do cosobotniego śniadaniowego omleta robionego przez Pana R. :)
2011/10/04 19:52:13
Małgoś a wiesz, ze to świetny pomysł! Nawet o tym nie pomyślałam:)
Domaskowa o tak jest pyszny:) Kabamaiga dzięki:) A no niestety, tak mi się gdzieś przeleżały;) Majanko ślicznie Ci dziękuję:) A czyli za rok zrobisz i konfiturze i chlebek, tak?;) Margot bardzo dziękuję:* A kochana Ty to masz pełną spiżarenkę pyszności:) Narzeczono a wiesz u mnie bardzo obrodziła:) mam tylko dwa krzaczki, ale porzeczek miałam całą masę:) Jolu oj to szkoda, że nie miałaś porzeczek:( No może w przyszłym będziecie mieli więcej szczęścia:) Oczko o do omleta czy naleśników jest wyśmienita:) |
|