|
Blog > Komentarze do wpisu
AmerykankiTo podobno bardzo popularne ciastka ... piszę podobno, bo ja osobiście spotykam się z nimi pierwszy raz. Jednak jest to bardzo udane i smaczne spotkanie. Ciastka proste w przygotowaniu, mięciutkie i bardzo smaczne. Jedynym mankamentem jest woń amoniaku unosząca się w trakcie pieczenia - do przyjemnych ona nie należy, ale jest do przeżycia;-) To mój kolejny amoniakowy wypiek z Margot i Majanką - trzeba jakoś zużyć, tę torebeczkę amoniaku, którą kupiłyśmy z myślą o amoniaczkach :D Dziewczyny bardzo dziękuję za kolejne udane spotkanie w kuchni:* Przepis znalazłyśmy u Dorotus. Składniki na około 20 ciastek:
Masło roztopić, odstawić do wystygnięcia. Mleko zmiksować z jajkami. Dodać mąkę wymieszaną z cukrem i amoniakiem, zmiksować. Na końcu wlać tłuszcz, zmiksować. Na natłuszczoną blachę wykładać ciasto (około łyżki na jedno ciastko, lub mniej), w bardzo dużych odstępach. Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 180ºC, aż brzegi zaczną się rumienić. Ostudzić na kratce (dopiero wtedy ulotni się zapach amoniaku). Posmarować lukrem od płaskiej strony. Lukier: 3 szklanki cukru pudru rozetrzeć z 8 łyżkami gorącej wody i sokiem z cytryny. Gęstość lukru można dowolnie regulować dosypując pudru lub dolewając wody. Smacznego :-)
środa, 18 stycznia 2012, atina_bc
Komentarze
2012/01/18 20:07:08
Anitko, jak fajnie, że posmakowały CI amerykanki i było to udane i smaczne spotkanie z tymi ciastkami:). Warunki uciążliwe, ale jednak dało się wytrzymać i można było zjadać pyszne ciacha, no nie? :))
Dziękuję Ci Kochana za pyszne pieczenie. A Twoje zdjęcia są ładne,amerykanki wyglądają wspaniale.! :**
Gość: An-na, 178.73.49.6*
2012/01/18 20:19:52
Jak znam życie - to zastąpienie amoniaku proszkiem albo sodą da nieco inny wypiek - prawda? Podoba mi się ten lukier na płaskim spodzie ciastek :)
2012/01/18 23:00:24
oh wygladaja pysznie! szkoda, ze tutaj nie mam wszystkich skladnikow :/
2012/01/19 14:23:59
Pamiętam je doskonale z pewnej piekarni, do której chodziliśmy po szkole na drożdżowe bułki:) ....ale niestety amoniak do mnie nie przemawia ...choc moze teraz po wielu latach reagowałabym na niego inaczej?:)
2012/01/20 07:02:07
Nie amerykanki a amerykany moja Droga :-) Poznalam jako studentka. Faktycznie bardzo popularne w Poznaniu. Teraz Malzonek mi przywozi od czasu do czasu z delegacji, ale jak sie pierwszy raz zapytal co mi przywiezc z Poznania i odpowiedzialam, ze amerykany to uznal, ze cos takiego nie istnieje i jaja sobie z niego robie:-)
Gość: , guu75.internetdsl.tpnet.pl
2012/01/23 12:02:29
Może w Poznaniu znane jako amerykany, ale w Gdańsku amerykanki. Nie Anitki wina, a moja,bo ja je tak znam i nazywam.
W każdej cukierni są amerykanki właśnie. Pozdrawiam Majana
Gość: Majana, guu75.internetdsl.tpnet.pl
2012/01/23 12:06:18
A w ogóle to mysle,ze obie nazwy są właściwe, nawet w internecie szukając to trafia się i na amerykanki i amerykany :))
Pozdrawiam. 2012/01/23 20:12:36
Margot Co prawda, to prawda nie można było dać mu uciec : )A cała zabawa to taki mały sutek uboczny;))) a odnośnie pozostałego to jesteś kochana:*
Majanko jesteś kochana:) A co miały nie smakować, przecie mówiłaś, że pyszne;))) Mikimamo bardzo dziękuje:) An-no myślę, że tak ;) Ale ten amoniak nie jest taki straszny :) Spokojnie:) A wiesz mnie ten lukier też się bardzo spodobał:) Ogrody babilonu bardzo dziękuje:) Kasiuc ślicznie dziękuje:) Alinko bardzo dziękuję:) Wiosenko dzięki:) Dusiowa ja uwielbiam wszystko z dużą ilością lukru :) Kabamaiga takie jesteśmy;) Kociołek pełen smaków oj to szkoda faktycznie. Vanilia hi, hi, hi no takie trio :D A bardzo dziękuje:) Jolu a to może warto odświeżyć wspomnienia?;) A wiesz w smaku, to on jest niewyczuwalny;) Olu bardzo się cieszę, dziękuje:) Thiesso ja się na nazwie nie znam, to się sprzeczać nie będę;) u mnie kompletnie nieznane;) ha, ha, ha mąż C nie wierzył;)) dobre :D Majanko :D ja będę bo tej dyskusji, bo się nie znam;))) 2012/01/23 21:18:47
Kiedys sie Anitka mialam za ciasteczkowego eksperta, kiedys, bo prosze tych ciasteczk nie znam ;-) I o zgrozo nigdy nei pieklam zadnych ciasteczek z amoniakiem - czas sie przelamac, myslisz? Buziak :*
2012/01/29 06:48:21
Basiu na pocieszenie Ci powiem, że one u nas tutaj raczej nieznane;) tak sobie myślę, że one raczej z północnej i zachodniej Polski;))) A jak chcesz pozostać ekspertem, to musisz się przełamać i do amoniaku;))) Buziaki:*
2012/01/31 16:18:00
Widziałam u dziewczyn te śmierdziuchy i mam mieszane uczucia, bo niby bym chciała upiec ale jak tu otworzyć okno kiedy tak zimno...Chyba trzeba poczekać do wiosny :)
2012/02/06 05:35:04
Szarlotku no wiesz wszystko zależy od tego jak bardzo masz wyczulony węch;) Ja tam nie narzekałam i okna nie otwierałam;)))
|
|
a wiadomo ,że by nam diabelec ulotnił jakbyśmy zwlekały z pieczeniem a tak ciasteczka jak się patrzy
O ile radochy miałyśmy:D
p.s kochana zdjecia bardzo ok.