|
Blog > Komentarze do wpisu
Amoniaczki oszczowskieJak to się stało, że wspólnie z Majanką i Margot zdecydowałyśmy się na pieczenie amoniaczków - szczerze powiem nie pamiętam, bo było to strasznie dawno temu. Na początku roku przypomniałyśmy sobie o naszych planach i upiekłyśmy te "śmierdzące" ciasteczka. Zapach w trakcie pieczenia nie był wcale taki straszny - do przeżycia. Po upieczeniu ciasteczka są troszkę twardawe, ale jak sobie w puszeczce poleżały dzień, to zmiękły. Choć nie są takie mięciutkie, ale też nie twarde jak sucharki - jedno wiem na pewno - są bardzo smaczne. Można je upiec w różnych kształtach. U nas były kółeczka, ale też skorzystaliśmy z okazji i wypróbowaliśmy nasza nową foremkę - pieska ;))) Muszkieterki bardzo Wam dziękuję za wspólna przygodę ze śmierdzielami:** Przepis pochodzi z Kulinarnych pocztówek, Przepisy kulinarne, nr 52 - Kuchnia regionalna z okolic Hrubieszowa J.Rejmanowska.
Składniki:
Jajka i żółtka ubić z cukrem i 1/2 łyżeczki amoniaku. Wymieszać z 1/4 szklanki mąki. Pozostawić na 24 godziny w chłodnym miejscu. Po tym czasie dodać śmietanę, 1/2 łyżeczki amoniaku, masło, smalec oraz wanilię. Zagniatać ciasto dodając stopniowo mąkę. Ciasto powinno być dość luźne, ale dające się wałkować. Po rozwałkowaniu ciasta na grubość około 1/2 cm, wykrawać ciastka kieliszkiem lub foremkami. Układać na blasze wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 180ºC, przez około 12 - 15 minut, na jasnozłoty kolor. Smacznego:-)
wtorek, 10 stycznia 2012, atina_bc
Komentarze
2012/01/10 20:08:40
Anitko, dziekuję Kochana za wspólne pieczenie tych naszych śmierdziuszków. Dziękuję,że mnie namówiłyście. :-)
Pięknie Tobie ciacha wyszły i fajne zdjecia im zrobiłaś. Piesek takie cudo kochane się czai na ciasteczka, fajny pomysł na foto :). Uwielbiam z Wami piec :** 2012/01/10 20:11:42
Ciasteczkowa Trójka bardzo udana i gwarantowana świetna zabawa :) Pyszności, a psiaczek uroczy :)
2012/01/10 20:15:55
Margot wstęp to mamy taki podobny,jakbyśmy od siebie ściągały;))) Ale superowo ! A piesek fajny nie ? ;) Bardzo nam się spodobał, no i jeszcze jest, bo jest tak śliczny,że nikt go zjeść nie chce;)
Majanko nie było prosto Cie namówić, ale wiedziałam , że się ugniesz;))) Cieszę się, że podobają Ci się moje fotki :) A wiesz czasem człowiekowi pomysłów brakuje;)) Ogrody babilonu :D bardzo dziękuje za miłe słowa :) A no taka z nas trójca ciasteczkowo - wypiekowa;) Kabamaiga smak - pycha , polecam, zapach... można przeżyć;) No ale dokładniej będziesz wiedziała, jak sama spróbujesz;) 2012/01/10 20:20:21
Ha ha , nie dziwię się ,że pieska nikt nie chce się zjeśc bo jest cudny :)))
2012/01/10 20:51:17
Atinko, jakie pięnie wyrośnięte amoniaczki! A foremka piesek też śliczna:)
2012/01/10 21:21:20
nie slyszalam nigdy o takich ciasteczkach ale wygladaja bardzo apetycznie:)
Gość: An-na, 178.73.49.6*
2012/01/10 23:53:06
Muszkieterki - budzicie wspomnienia z dzieciństwa! Nie pamiętam tylko, żeby babcia surowe ciasto odstawiała na dobę, ale pewnie tak było...
2012/01/11 09:14:17
U Ciebie Atino takie pulchniutkie.
I ten amoniaczkowy piesek.Śliczny! Miłego chrupania. Amber 2012/01/11 10:33:55
Rewelacyjne zdjęcia ...a piesek po prostu bomba:) .... ale amoniaczki niestety nie dla mnie:) wielki buziak:)
2012/01/11 14:40:38
u mnie amoniak już leży z pół roku kupiony i jeszcze ciasteczka nie upieczone;)
2012/01/11 20:31:59
Widziałam u Majanki, widziałam u Aluśki i podziwiam że są takie puchate :) Moja mama zawsze robiła amoniaki wyciskane z maszynki do mięsa. Takie bardziej zwarte w wyglądzie ale też kruchutkie :) Normalnie oczu nie mogę oderwać :)
2012/01/12 09:04:09
Od razu jak tylko zobaczyłam nazwę, miałam ochotę zapytać, czy śmierdzą, he he. Ale już oczywiście doczytałam:) Bo ja Ci powiem Anitko, że i amoniaczki (ale nie oszczowskie) mam w planach.
2012/01/14 07:50:29
Margot :*
Kasiuc bardzo dziękuje:) Olu ja też niedawno się o nich dowiedziałam;) A są pyszne:) An-no cieszę się bardzo :) Bo takie wspomnienia z dzieciństwa to zwykle SA bardzo przyjemne:) A są też szybsze przepisy, bez odstawiania ciasta;) Abbro ślicznie dziękuje:) Od kuchni ja też :D Aniu bardzo Ci dziękuje:) No piesek, to nam się bardzo podoba:) Mikimamo :D Też się zastanawiałam ile wytrzyma zanim się na nie rzuci;)) Jolu Cieszę sie , że spodobały Ci się zdjęcia i piesek;))) Wiadomo różne są smaki ;) Zauberi warto spróbować, by je poznać :) Izo u mnie też długo leżał;)) Szarlotku ślicznie dziękuję:) A wiesz one nie są takie puchate mięciutkie, właśnie bardziej kruche:) No ale smaczne i to najważniejsze:) Andziu ha, ha, ha śmierdzą troszkę;) A powiem Ci, że podobno amerykany bardziej;) A ja też jeszcze mam na oku inne amoniaczki;))) 2012/01/23 21:47:28
Kurcze Atinka, kolejne amoniaczki, jak sie tak na nie napatrze, to mzoe zazen "szukac" (slowo zakazane;) w czeskich sklepow amoiaku :) Wygladaja jak buleczki, slodko!
|
|
I zobacz nasze wstępy prawie identyczne są , ja nie mogę hi hi , jakbyśmy się umówiły
a pieczenie z Wami Moje Skarby to zaszczyt i najlepsza rzecz na świecie , naprawdę