|
Blog > Komentarze do wpisu
BezyPowiedzieć, że mój synek lubi bezy, to mało, on je uwielbia. Nagromadziło mi się w zamrażalniku troszkę białek, postanowiłam więc przetestować kilka bezowych przepisów. Na pierwszy ogień poszły bezy Tudik, które zachwalała u siebie Ala. Po upieczeniu tych bez uznałam, że testowanie innych przepisów jest zbyteczne. Bezy są rewelacyjnie pyszne, jak dla mnie idealne. Przygotowuje się je bardzo prosto, a masa świetnie się ubija. Obecnie testujemy różne wersje smakowe, o czym już innym razem;-) Dodam tylko, że bezy suszę dużo krócej niż czas zalecany w przepisie. Nam to wystarcza. Zresztą synek i tak stoi z nosem przy piekarniku i czeka, kiedy już będzie mógł je pochłonąć;-)
Składniki:
W garnku zagotować wodę i postawić na nim miskę z białkami. Dodać cukier. Cały czas mieszając podgrzewać masę, aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Następnie zdjąć miskę i ubijać, aż masa przestygnie (trwa to ok 15 minut). Bezową masę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać bezy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 150ºC. Wstawić blachę z bezami i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 100ºC. Bezy suszyć około 2-3 godzin. Ja zwykle suszę około 1,5 godziny. Smacznego:-)
czwartek, 26 stycznia 2012, atina_bc
Tagi:
wykorzystanie białek
Komentarze
2012/01/26 18:26:11
Majanko nic nie szkodzi możesz gadać :D Bardzo Ci dziękuje za miłe słowa:) A co do reszty ... tak ja suszę1 - 1,5 godziny. Dużo zależy od wielkości bez , wiadomo. Zaraz po wyciągnięciu z piekarnika są ciągnące, ale na drugi dzień już nie;) Zawsze też możesz je po tej 1 czy 1,5 godziny zostawić w zamkniętym piekarnik do wystudzenia.
2012/01/26 18:38:41
Nigdy nie robiłam bez, ale myślę o torcie bezowym. Myślisz, że można skorzystać z tego przepisu "susząc" krążki bezowe?
2012/01/26 18:54:13
to prawda ,że te bezy to minimum przy maksimum:D łatwe , przyjemne i zawsze się udają , zawsze
A Wiktorek zna się na rzeczy :))) Paweł (ten jeden od słodziaków , oni chyba jeden rocznik) też najbardziej lubi bezy ,a potem kotlety na słodko:D Anitko ty jesteś już prawdziwy Mistrz bezowy :D, pieczesz je cudnie!!!!!!!!!!!!!!! 2012/01/26 19:53:15
Cudne. Ja z tych przepisów, które wypróbowałam, najbardziej polubiłam Tater.
2012/01/27 13:15:40
Ja też kocham bezy .... ale tego przepisu jeszcze nie próbowałam ...choc mam go zapisanego w tych do wypróbowania:)
2012/01/28 15:52:35
Anitko ja też mam kilka woreczków z białkami w zamrażalniku, i równiez robie bezy bo moja córcia je uwielbia a te sklepowe to sam cukier. Twoje pieknie wyglądają
2012/01/29 12:10:47
No proszę, ja też wczoraj robiłam bezy z białek, które zostały mi po faworkach. Wyszły pyszne i bardzo podobne do Twoich - takie pęknięte w połowie :D Widać przyszedł czas na bezowe szaleństwa :)
Gość: cosmo, user-188-33-200-85.play-internet.pl
2012/01/29 14:31:52
Śliczne bezy. Akurat mam zamrożone białka i chętnie wypróbuję przepis, mam tylko jeden dylemat przekładając gramy na sztuki, to ile zostało zużytych białek??
2012/01/30 09:33:24
Śliczne! Ja też je bardzo lubię - robi się je dość szybko i miło chrupie :)
2012/01/31 05:49:09
Mikimamo myślę, że spokojnie możesz skorzystać :)
Ogrody babilonu ee tam niemożliwe, Musisz potrenować;) Czyli często je robić;))) Margot dobrze powiedziane minimum przy maksimum:) Zna się zna na bezach pochłania nie strasznie szybko, już cały zapas białek wykorzystałam;))) Kotlety na słodko, dobre :D Aluś kochana bardzo Ci dziękuje:** Ale jaki tam za mnie mistrz ;)) Zwykły rzemieślnik jestem:D Kabamaiga a wiesz to chyba ten sam przepis :D Bo ja go u Tatter też widziałam;) Dusiowaa bardzo dziękuje:) Olu super :) Jolu to jak kochasz bezy czas go wypróbować;)) Majanko :* Izo ja już nie mam żadnych zapasów;) Ostatnio bezy piekłam co drugi dzień i zapasy się wyczerpały;))) I niemaco domowych porównywać ze sklepowymi, to inna liga, duuuużo lepsze:) Małgoś dokładnie:) Czego się dla nich nie zrobi;) Rafasiu o tak to zdecydowanie czas na faworkowe i bezowe szaleństwa :D Cosmo strasznie ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, gdyż miałam pomrożone białka w słoiczkach i odmierzałam tylko odpowiednią wagę, ale myślę, że około 3 . Wszystko też zależy od wielkości jajek;)) Rain1drop dokładnie:) Są świetne:) |
|
Dawno nie robiłam, ale jakoś nie mam ostatnio białek w nadmiarze .
Kochana, wiesz, mnie troszkę przeraża ten czas pieczenia - suszenia . 2-3 godz? Duzo. Mówisz,że Tobie wystarcza ok 1,5 godz. Jakie wtedy są bezy? No, że pyszne to wiem, ale ich konsystencja? Są ciągnące w środku? :)
Ale sie nagadałam ;-)