piątek, 20 listopada 2009
Kolejna pyszna propozycja jaką już dawno temu wypatrzyłam u Cudawianki i od tej pory przygotowywałam już wiele razy. Tak przygotowane tortille czasami stanowią bardzo szybki obiad a czasami pyszną przekąskę. Mają w sobie to, co kocham najbardziej pieczarki i żółty ser:-)
Składniki (ilość dowolna):
Pieczarki umyć, obrać i zetrzeć na tarce. Cebulki drobno pokroić. Na odrobinie oleju przesmażyć pieczarki doprawiając do smaku solą i pieprzem. Pod koniec smażenia wrzucić pokrojone cebulki. jeszcze chwile smażyć razem, aż woda z pieczarek całkowicie odparuje. Ser żółty zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Teflonową patelnię rozgrzać. Położyć na niej tortille, posypać żółtym serem, pieczarkami i ponownie żółtym serem. Na wierzch nałożyć drugą tortille. Smażyć chwile z jednej strony, następnie, gdy ser zacznie się rozpuszczać, przełożyć placek na druga stronę. Smażyć do zarumienienia się. Podawać cieple. Smacznego:-)
czwartek, 19 listopada 2009
Dzisiaj taki mój mały eksperyment z chlebem upieczonym z mieszanki Chleb Polski. Bazując na przepisie na chleb z kawą i cebulką – który był moim pierwszym chlebem upieczonym na zakwasie oraz metodzie pieczenia chleba z ostatniej WP przygotowałam taki oto chlebek. Miał pyszną chrupiącą skórkę i delikatny miąższ. Bardzo też spodobało mi się jego pęknięcie, dzięki któremu moim zdaniem chlebek wygląda, jakby się do mnie uśmiechał:-)
Składniki:
Dzień przed pieczeniem chleba należy przygotować płatki cebulowe (jeżeli nie udało się kupić suszonej). Cebulę pokroić, ale nie zbyt drobno (w trakcie suszenia się kurczy) i wysuszyć na kaloryferze, lub nagrzanym lecz wyłączonym piekarniku. Drożdże rozetrzeć z dwoma łyżkami maślanki w temperaturze pokojowej i odstawić na około 5 minut. Potem wszystkie składniki, oprócz soli, włożyć do misy miksera. Wyrabiać ciasto około 4 minuty na niskich obrotach. Dodać sól i wyrabiać kolejne 4 minuty. Przykryć misę folią spożywczą i zostawić do wyrośnięta na 60 – 75 minut. Co 30 minut odgazowywać i składać ciasto. Następnie uformować ciasto w okrągły bochenek, włożyć do koszyczka złączeniem do góry, przykryć i pozostawić do ponownego rośnięcia na 60 – 90 minut. Rozgrzać piekarnik do 240°C. Bezpośrednio przed wyłożeniem bochenka do piekarnika – zrobić kilka nacięć. Piekarnik należy naparować, czyli do nagrzanego piekarnika włożyć naczynie z kostkami lodu. Piec z parą przez 40 minut - przez pierwsze 15 minut w temperaturze 230°C, a na następne 25 minut w temperaturze obniżonej do 200°C. Studzić chleb na kratce. Smacznego:-)
wtorek, 17 listopada 2009
Ostatnia propozycją Małgosi na miniony weekend były właśnie mleczne bułeczki z żurawiną. Nie mogłam ich nie upiec, bo uwielbiam żurawinę. I mogę powiedzieć tylko jedno - całe szczęście, że je upiekłam - są pyszne. Mięciutkie, nie za słodkie, delikatne w smaku. Za rada Małgosi dodałam łyżeczkę soli. Miałam tylko dylemat, gdyż po uformowaniu bułeczek, było napisane, żeby ułożyć je złączeniami do góry, odstawić a potem naciąć i siup do pieca - i ja się zastanawiałam, czy do nacięcia je odwracać, czy piec bez nacięć złączeniami do góry. Nie umiałam podjąć decyzji, więc część upiekłam tak, a część inaczej;-)No i moim zdanie te pieczone nacięciami do góry bardzo ładnie wyszły;-) Małgosiu to był cudowny weekend w Piekarni, dziękuję:) A Margot dla Ciebie duże buziaki za całą Piekarnię :*
Składniki na 7 bułeczek:
Składniki na glazurę:
Połączyć wszystkie składniki ciasta (oprócz żurawiny) i wyrobić dobrze (manualnie lub robotem), tak by ciasto łatwo odchodziło od dłoni lub miski. Ciasto powinno być miękkie, ale nie lepkie. Dodać żurawinę i raz jeszcze zagnieść ciasto. Przykryć miskę folią spożywczą i zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 2 ½ godz. (ciasto powinno podwoić objętość). Podzielić ciasto na 7 równych części, uformować owalne bułeczki i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia – złączeniem do góry. Przykryć czystą ściereczką i pozostawić do ponownego rośnięcia na około 1 ½ godz. Bułeczki naciąć i posmarować z wierzchu rozkłóconym z solą żółtkiem. Piec w 210°C przez około 15 minut. Smacznego:-)
poniedziałek, 16 listopada 2009
Małgosia do Weekendowej Piekarni oprócz pysznego chlebka wybrała również przepyszne bułeczki inspirowane przepisem Gordona Ramsay'a. Ja wprowadziłam do nich tylko jedną zmianą dałam dwa razy więcej mieszanki ziaren i taką ilość podaję. A bułeczki to po prostu rewelacja . Bardzo nam smakowały.
Składniki:
Jeśli używasz drożdży świeżych: do 4 łyżek letniej wody wkruszyć drożdże, zamieszać i odstawić na kilka minut. Mąkę przesiać do dużej miski. Wsypać suszone drożdże (lub wlać przygotowany rozczyn). Wlać oliwę, miód i wodę. Zamieszać drewnianą łyżką, a następnie wyrabiać, dodając mąki, gdyby ciasto było zbyt wilgotne. Wsypać mieszankę ziaren i dalej wyrabiać. Ciasto powinno być miękkie, ale nie klejące. Wyjąć ciasto na posypany mąką blat, uformować kulę i ugniatać przez 5-10 min., aż ciasto będzie gładkie. Włożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na około 1 godzinę by podwoiło objętość. Wyrośnięte ciasto znów wyjąć na blat, odgazować. Podzielić na 9 równych części i z każdej uformować kulkę. Ułożyć je na wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na ponowne zwiększenie objętości. Posmarować z wierzchu mlekiem. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200°C. ok. 20min. Wystudzić na kratce Smacznego:-)
niedziela, 15 listopada 2009
Składniki na tortownicę 28 cm:
Wymieszać razem: żółtka, cukier, olej, skórkę i sok z pomarańczy. Dodać dynię i wymieszać. W drugiej misce wymieszać razem suche składniki, a następnie połączyć z masą dyniowo – żółtkową. Ubić białka na sztywną pianę i delikatnie połączyć z przygotowaną masą. Całość wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180°C przez około 1 godzinę. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem lub polać lukrem pomarańczowym. Smacznego:-)
|
Archiwum
Zakładki:
Czytam
Inspiracje
Kontakt
Kuchnie świata
Moje
UWAGA !
Zaglądam
Zagraniczne
|