babki i ciasta ucierane
niedziela, 15 listopada 2009
Składniki na tortownicę 28 cm:
Wymieszać razem: żółtka, cukier, olej, skórkę i sok z pomarańczy. Dodać dynię i wymieszać. W drugiej misce wymieszać razem suche składniki, a następnie połączyć z masą dyniowo – żółtkową. Ubić białka na sztywną pianę i delikatnie połączyć z przygotowaną masą. Całość wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180°C przez około 1 godzinę. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem lub polać lukrem pomarańczowym. Smacznego:-)
piątek, 23 października 2009
Nasz trójka znowu w akcji wspólnie z Majanką i Cudawianką postanowiłyśmy przygotować coś pysznego do zabawy zorganizowanej przez Beę. Tym razem nasz wybór padł na ciasto dyniowe ze strony Kwestia Smaku. Ciasto bardzo mi smakowało, ale w tej sprawie mogę nie do konca być obiektywna, gdyż mnie smakuje wszystko z dodatkiem orzechów;-) Przyznam tylko, że sama polewa z białej czekolady była dla mnie zdecydowanie za słodka. Bardzo dziekuję moim koleżankom za wspólne pieczenie. Cieszę się, że nasza wspólna kuchnia działa pełną parą:-)
Składniki formę 20x20 cm:
Polewa:
Wymieszać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sól, imbir i cynamon w proszku. W drugiej misce zmiksować dynię, brązowy cukier, masło, jajko, imbir i 1 łyżeczkę ekstraktu z wanilii. Wymieszać z mąką oraz ½ szklanki orzechów. Ciasto wyłożyć do przygotowanej formy. Piec w temperaturze 175ºC przez około 35 - 40 minut (sprawdzić patyczkiem; po wyjęciu z ciasta powinien być suchy). Ostudzić. Przygotować polewę. Zagotować śmietankę, odstawić z ognia, dodać kosteczki białej czekolady i pozostałe ¼ łyżeczki wanilii. Mieszać, aż czekolada się rozpuści. Ostudzić i poczekać kilkanaście minut aż polewa nieco zgęstnieje. Rozsmarować ją po cieście, posypać pozostałą ¼ szklanki orzechów. Smacznego:-)
wtorek, 22 września 2009
Cisto to widziałam u Andrzeja i u Iwonki - i w obu wykonaniach przykuło moją uwagę swoim kolorem - było takie niesamowicie czarne. Postanowiłam sprawdzić, czy i mnie wyjdzie taki ciemny kolor - no i się udało. Skorzystałam z rad Andrzeja, który napisał, że w cieście tym brakuje dodatków i dorzuciłam mieszankę keksową. Duża zaletą tego ciasta jest szybkość i prostota przygotowania. Jego przygotowanie kojarzy mi się z przygotowywaniem muffinek, tylko nie trzeba nakładać do foremek, a prosto na blachę. Zaskoczyło mnie, że ciasto w sumie jest niskie, ale i tak bardzo dobre. I tak na prawdę, to nie wiem, dlaczego oczekiwałam, że będzie wyższe - chyba z przyzwyczajenia;)))
Składniki na formę 24 x 24 cm:
Wymieszać ze sobą wszystkie suche składniki. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać. Wyłożyć na blaszkę. Piec w temperaturze 180ºC, przez około 25 - 30 minut, aż do suchego patyczka. Smacznego:-)
czwartek, 17 września 2009
I znowu spotkałam w naszej wirtualnej kuchni Majankę i Cudawiankę. Tym razem postanowiłyśmy przygotować ciasto, które już jakiś czas temu zachwyciło mnie na blogu Agnieszki - Kuchnia nad Atlantykiem. Jej śliwkowiec przykuł moja uwagę, gdyż obok śliwek miał jeszcze czekoladę i moje ukochane orzechy. Jak mogłam przypuszczać - okazał się pyszniastym ciastem. Dokonałam w przepisie malutkich zmian, otóż orzechy laskowe zamieniłam na włoskie i troszkę zmniejszyłam ilość cukru. Bardzo jestem ciekawa jak ciasto udało się moim koleżankom, którym bardzo dziękuję za kolejne owocne i pyszne spotkanie w kuchni:*
Składniki na tortownicę średnicy 22 x 24 cm:
Dno tortownicy wyłożyć papierem, a boki wysmarować masłem. Cztery śliwki pokroić na ćwiartki i odłożyć na później, resztę pokroić na niewielkie kawałki. Masło zmiksować z cukrem, pojedynczo dodawać jajka nadal ubijając. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i orzechami i porcjami dodawać do masy. Na koniec łyżką wmieszać kawałki śliwek i czekoladę. Wyłożyć masę do tortownicy. Na wierzchu rozłożyć ćwiartki śliwek przekrojoną stroną do góry, lekko wciskając w ciasto i posypać je 1 łyżką cukru. Piec w temperaturze 180ºC, przez ok. 1godz - 1 godz i 10 min, koniecznie sprawdzając patyczkiem wbitym w środek czy ciasto jest już gotowe. Smacznego:-)
niedziela, 13 września 2009
W tym tygodniu gospodarz 42 wydania Weekendowej Piekarni Kuba wybrał dla nas chleb wg przepisu Gordona Ramsaya. Chleb jest prościuteńki w przygotowaniu i bardzo smaczny. Tylko, że dla mnie to .... to jest bardziej ciasto niż chleb;-) Takie w rodzaju piernika, cięższe i bardziej zbite, niż zwykłe ucierane. A pomijając to wszystko, to jest bardzo smaczne i idealnie pasuje do kawy lub szklanki mleka. Kuba dziękuję za pyszny przepis:-)
Składniki na formę 35 x 11 cm:
Do ustawionego na niewielkim ogniu rondelka włożyć masło, daktyle, melasę i wodę. Mieszać, aż masło i melasa się rozpuszczą. Odstawić do ostygnięcia. Wsypać do miski mąkę pszenną, razową, proszek do pieczenia i cukier - całość wymieszać. Potem na środku zrobić wgłębienie i dodać jajka, ekstrakt waniliowy i melasę z daktylami. Mieszać do połączenia składników. Na końcu dodać orzechy i ziarna siemienia lnianego. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej ciasto - powinno być równomiernie rozprowadzone. Piec w temperaturze 170 ºC przez około 1 godzinę, aż do suchego patyczka. Po upieczeniu studzić na kratce. Smacznego:-)
|
Archiwum
Zakładki:
Czytam
Inspiracje
Kontakt
Kuchnie świata
Moje
UWAGA !
Zaglądam
Tagi
|