Menu

Tak sobie pichcę ...

Moja internetowa książka kucharska.

Wpisy otagowane : wykorzystanie-bialek

Tort Rocher

atina_bc

Na rozpoczęcie Czekoladowego Tygodnia - proponuję tort. Jak go opisać - mega słodki i mega pyszny - to cała prawda o nim:-) Nutella przełożona orzechowymi blatami bezowymi - od razu wiedziałam, że takie połączenie podbije moje serce. Tort ten przez ostatni rok piekłam na kilka różnych okazji. Bardzo wszystkim posmakował i często mnie o niego proszono. A smakuje wszystkim - dzieciom oczywiście najbardziej, ale też dorośli są zadowoleni jak mogą zjeść kawałeczek ;-) Od pewno czasu to mój pewniak na każdą okazję. Polecam :-)

Źródło: Moje wypieki.

Tort Rocher

Składniki na orzechowo - czekoladowe blaty bezowe:

  • 6 białek
  • 1 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1,5 szklanki zmielonych orzechów laskowych, obranych z łupinek i podpieczonych na suchej patelni 
  • 30 g gorzkiej czekolady, startej na tarce

Trzy tortownice o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (blaty bezowe można również upiec bez tortownic, odrysowując na papierze do pieczenia 23 cm okręgi i wykładając na nie masę bezową).

W misie miksera umieścić białka. Ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce (co bardzo ważne - stopniowo) i cały czas ubijając. Dodać przesianą mąkę ziemniaczaną, zmiksować. Delikatnie wymieszać przy pomocy szpatułki ze zmielonymi orzechami laskowymi i czekoladą.

Masę bezową rozdzielić pomiędzy trzy tortownice, wyrównać.

Piec z termoobiegiem (wszystkie blaszki jednocześnie) przez 1 godzinę i 15 minut w temperaturze 150ºC. Blaty powinny być bardziej płaskie niż wyrośnięte, zarumienione.

Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Składniki na krem Rocher:

  • 400 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 400 g nutelli
  • 100 g mlecznej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej
  • pół szklanki drobno posiekanych, podpieczonych orzechów laskowych

W misie miksera umieścić serek mascarpone. Dodać nutellę i zmiksować do otrzymania gładkiej masy. Dodać czekoladę i jeszcze przez chwilę miksować - otrzymany krem powinien być gładki i jednolity. Wymieszać z orzechami. Przykryć folią spożywczą, schłodzić w lodówce do lekkiego zgęstnienia.

Dodatkowo:

  • pralinki Ferrero Rocher, do uwieńczenia tortu
  • 3 - 4 pokruszone wafelki do lodów (pominęłam)

Na paterze położyć pierwszy blat bezowy. Posmarować warstwą kremu. Przykryć kolejnym blatem bezowym itd. do wykończenia blatów. Boki i wierzch tortu posmarować tym samym kremem. Schłodzić przez kilka godzin w lodówce.

Schłodzony tort oblać czekoladowym ganache (przepis poniżej). Schłodzić. W wierzch powciskać delikatnie pralinki Ferrero Rocher. Boki można obsypać pokruszonymi wafelkami do lodów.

Schłodzić, najlepiej przez całą noc.

Przechowywać w lodówce. Najlepiej kroi się schłodzony, ostrym i cienkim nożem z piłką.

Ganache z mlecznej czekolady:

  • 70 g mlecznej czekolady
  • 70 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 łyżeczka golden syrupu (można pominąć, ale dzięki niemu polewa się pięknie błyszczy)

W małym garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę i golden syrup, do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać połamaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do otrzymania gładkiego sosu. Schłodzić w lodówce i lekko gęstniejącym polewać tort.

Smacznego :-)

Tort Rocher

Tort Rocher 

Pierniczki z Norymbergi

atina_bc

Całkiem niedawno na Moich wypiekach pojawiły się pierniczki z Norymbergi, nie mogłam się im oprzeć. Prawdę powiedziawszy, to już w zeszłym roku miałam wyszukany na nie przepis i nawet kupiłam specjalne opłatki, ale jakoś do upieczenia nie doszło. W tym roku to pierwsze pierniczki jakie upiekłam, a piekłam je już dwa razy. Za pierwszym razem nawet się nie obejrzałam, kiedy zniknęły. Bardzo proste w przygotowaniu i rewelacyjne w smaku. Jedyny ich minus, to konieczność posiadania specjalnych opłatków (Oblaten), , dzięki którym nie przywierają do blaszki i dłużej utrzymują świeżość. Pierniczki są miękkie od razu po upieczeniu, więc proponuję nie wypiekać ich zbyt wcześnie, mogą nie doczekać do Świąt;) Ich charakterystyczną cechą są migdały zdobiące wierzch. 

 Pierniczki z Norymbergi

Składniki:

  • 150 g miałkiego brązowego cukru
  • 50 g płynnego miodu
  • 120 g białka
  • 250 g zmielonych migdałów, podpieczonych na suchej patelni
  • 50 g posiekanych orzechów laskowych, podpieczonych na suchej patelni
  • 20 g mąki pszennej
  • 20 g przyprawy korzennej do pierników
  • 10 g proszku do pieczenia
  • 50 g masy marcepanowej, startej na tarce
  • 25 g kandyzowanej skórki pomarańczowej, drobno posiekanej
  • 25 g kandyzowanej skórki cytrynowej, drobno posiekanej

Dodatkowo:

  • opłatki (oblaten) do pierniczków - u mnie o średnicy 5cm
  • migdałów bez skórki, do dekoracji

W naczyniu wymieszać białka (nie ubijać ich wcześniej) z miodem i cukrem, do połączenia. Dodać zmielone migdały, posiekane orzechy, mąkę pszenną, przyprawy korzenne, proszek do pieczenia, masę marcepanową, kandyzowane skórki z cytrusów. Dobrze wymieszać, do połączenia (można mikserem). Powstałe ciasto powinno mieć konsystencję pasty. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie należy dodać niedużo zmielonych migdałów lub mąki, jeśli zbyt gęste - odrobinę białka.

Na blachy do pieczenia wyłożyć opłatki. Na opłatki nałożyć ciasto o grubości około 1,2 - 1,5 cm (Dorota proponowała zostawiać wolny brzeg, gdyż pierniczek podczas pieczenia będzie rósł i przykryje cały opłatek - moje nie rosły aż tak;). W każdy pierniczek wetknąć migdał (na większe można dać po trzy, na mniejsze po jednym).

Blaszki pozostawić w temperaturze pokojowej na 24 godziny (nie przykrywając niczym), pierniczki powinny przeschnąć.

 Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 - 190ºC przez około 12 - 15 minut do zbrązowienia (nie za długo, by pierniczki nie były gorzkie). Podczas pieczenia 2 lub 3 razy otwierać piekarnik by wypuścić parę wodną. Po upieczeniu pierniczki będą bardzo miękkie. Pozostawić je do przestudzenia na blaszce, następnie przenieść na kratkę. Wystudzone polukrować. Pierniczki można przechowywać przez kilka miesięcy w zamkniętym pojemniku.

Lukier:

Szklankę cukru rozprowadzić z 3 łyżki gorącej wody do otrzymania płynnej konsystencji.

Smacznego :-)

Pierniczki z Norymbergi

Pierniczki z Norymbergi  l 

Włoskie ciasteczka migdałowe

atina_bc

Kolejny dzień Orzechowego Tygodnia i kolejne pieczenie w cudownym towarzystwie. Tym razem wspólnie z Cudawianką przygotowałyśmy włoskie ciasteczka. Ślicznie wyglądające i pyszne małe słodkości. Ja połączyłam je z konfiturą z czarnej porzeczki oraz tartymi płatkami róży. Jak dla mnie świetnie się komponowały z tymi dodatkami - szczególnie z czarna porzeczką, która swoją kwaskowatością przełamywała ich słodycz. Ciasteczka po upieczeniu są twardsze na zewnątrz, a w środku mięciutkie, jednak po przechowywaniu w puszce, całe robią się mięciutkie. Dobrze jest przed pieczeniem na prawdę solidnie obtoczyć je w cukrze pudrze, wtedy pozostanie na nich taki fajny, popękany biały osad. Ciasteczka piekłam z przepisu znalezionego u Doroty. Cudawianko bardzo Ci kochana dziękuję za kolejne przemiłe spotkanie w kuchni :* I do następnego;-) 

Włoskie ciasteczka migdałowe

Składniki:

  • 3 białka
  • 300 g zmielonych migdałów
  • 300 g cukru pudru + więcej do obtoczenia ciastek
  • 1 łyżka miodu lub golden syrupu
  • nadzienie: dowolne konfitury, lemon curd, creme patissiere itp.

Wszystkie składniki zmiksować na gęstą, plastyczną masę. Masa może się kleić. Przykryć folią spożywczą, wstawić do lodówki na przynajmniej 30 minut, do schłodzenia.

Po tym czasie formować z ciasta nieduże kulki, wielkości małego orzecha włoskiego, obtaczać w cukrze pudrze. Układać na blaszce zachowując odstępy - ciastka podwajają objętość. Końcem drewnianej łyżki zrobić wgłębienia w ciastkach, wypełniać je niedużą ilością dowolnego nadzienia.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut. Studzić na kratce.

Smacznego :-)

Włoskie ciasteczka migdałowe 

Włoskie ciasteczka migdałowe

Mazurek daktylowo - orzechowy

atina_bc

W czerwcu zeszłego roku trzy babeczki - Ala, Basia i Monika zaprezentowały mazurek bezowy. My z synkiem bardzo bezy lubimy, więc postanowiliśmy taki przygotować. Oczywiście nie zawiedliśmy się, jest pyszny. To taka duża orzechowo - daktylowa beza. Zadecydowanie wart upieczenia. Mój wyszedł troszkę cieniutki, bo piekłam na większej blaszce. Dziewczyny dzięki za jego polecenie, jest pycha!

Mazurek daktylowo - orzechowy

Składniki na formę 20 x 20 cm:

  • 2 większe białka (70g)
  • 100g drobnego cukru
  • duża szczypta startej cytrynowej skorki
  • mała szczypta mielonej wanilii
  • 50g daktyli
  • 50g orzechów
  • daktyle i kandyzowana skorka cytrynowa do przyozdobienia
  • odrobina kawy rozpuszczalnej

Białka ubić na sztywno. Następnie dodawać  cukier po łyżce, a po każdym dodaniu cukru bezę ubijać około 20-30 sekund. Do masy dodać posiekane średniodrobno daktyle i orzechy, startą skórkę cytrynowa, mielona wanilie (bądź 2 łyżki cukru z prawdziwa wanilia, drobnego cukru dodać wtedy mniej), delikatnie wymieszać. Formę wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie rozsmarować w niej bezę. Dowolnie udekorować – pokrojonymi daktylami, kandyzowaną skórką pomarańczową i kawą rozpuszczalną.

Piec w nagrzanym piekarniku, na początku w temperaturze 140ºC , a po 15 minutach obniżyć temperaturę do 125ºC, następnie wyłączyć piekarnik i pozostawiam w nim bezę do całkowitego wystudzenia.

Smacznego:-)

 Mazurek daktylowo - orzechowy

Mazurek daktylowo - orzechowy
 

Mazurek migdałowy Neli

atina_bc

Święta Wielkanocne zbliżają się w niesamowitym tempie. Powoli nastaje więc czas mazurków i babek. Zgromadziłyśmy więc całkiem pokaźną bandę babek i upiekłyśmy mazurki. Każda z nas wybierała taki przepis jaki chciała, więc dzisiejsza odsłona jest dla nas wielką niespodzianką. Dziewczyny były bardzo tajemnicze i do końca to nie wiem jakie mazurki przygotowały. Bardzo się cieszę, że mogłam pichcić wspólnie z Alą, Anną-Marią, Asią, Basią, Madzią i Moniką. Wróbelki mi też ćwierkały, że Anna - Maria przy okazji coś świętuje dzisiaj;) Więc dla niej życzenia wszystkiego najlepszego na następne lata blogowania! A wracając do ciasta, to ja wybrałam przepis na mazurek migdałowy z polewą karmelową. Oj jakie to są pyszności! Mięciutki migdałowy spód i chrupiący wierzch - powtórzę jeszcze raz pyszności! Przepis pochodzi z książki Kuchnia Neli, Anieli Rubinstein.

Mazurek migdałowy Neli

Składniki na blachę 27 na 20 cm (lub tortownicę 23 cm)

Składniki:

  • 450g migdałów bez skórki
  • 3 krople (nie więcej) esencji migdałowej
  • 450g cukru
  • 1/3 szklanki białek

Zmielić 300 g migdałów, a następnie utrzeć je z połową cukru (225g).  Pozostałe migdały posiekać i odstawić. Resztę cukru wsypać do rondla.

Do masy z migdałów i cukru dodać białka i 3 krople esencji migdałowej. Mieszać tak długo, aż wszystkie składniki się połączą w gęstą, gładką masę. Masę wyłożyć na uprzednio przygotowaną blachę i wyrównać rękami.

Masę migdałową piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 150ºC, przez około 35-40 minut, aż stwardnieje i nabierze złotobrązowego koloru.

Polewę powinno się przygotować, zanim ciasto migdałowe ostygnie, gdyż po wyłożeniu jej na zimne ciasto twardnieje i pęka. Dlatego jej przygotowywanie najlepiej rozpocząć pod koniec pieczenia.

Na średnim ogniu stopić pozostały cukier cały czas mieszając. Trzymać na ogniu tak długo, aż nabierze złotobrązowego koloru. Wrzucić do niego posiekane migdały, zamieszać i natychmiast wyłożyć na ciasto. Masę karmelową szybko rozsmarować na ciepłym lub letnim (byle nie zimnym) cieście.

Gdy polewa wystygnie na tyle, by można ją było dotknąć, mazurek pokroić na kwadraty lub trójkąty.

Smacznego:-)

Mazurek migdałowy Neli

Mazurek migdałowy Neli

© Tak sobie pichcę ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci