Menu

Tak sobie pichcę ...

Moja internetowa książka kucharska.

Wpisy otagowane : owoce-suszonekandyzowane

Pierniczki z Norymbergi

atina_bc

Całkiem niedawno na Moich wypiekach pojawiły się pierniczki z Norymbergi, nie mogłam się im oprzeć. Prawdę powiedziawszy, to już w zeszłym roku miałam wyszukany na nie przepis i nawet kupiłam specjalne opłatki, ale jakoś do upieczenia nie doszło. W tym roku to pierwsze pierniczki jakie upiekłam, a piekłam je już dwa razy. Za pierwszym razem nawet się nie obejrzałam, kiedy zniknęły. Bardzo proste w przygotowaniu i rewelacyjne w smaku. Jedyny ich minus, to konieczność posiadania specjalnych opłatków (Oblaten), , dzięki którym nie przywierają do blaszki i dłużej utrzymują świeżość. Pierniczki są miękkie od razu po upieczeniu, więc proponuję nie wypiekać ich zbyt wcześnie, mogą nie doczekać do Świąt;) Ich charakterystyczną cechą są migdały zdobiące wierzch. 

 Pierniczki z Norymbergi

Składniki:

  • 150 g miałkiego brązowego cukru
  • 50 g płynnego miodu
  • 120 g białka
  • 250 g zmielonych migdałów, podpieczonych na suchej patelni
  • 50 g posiekanych orzechów laskowych, podpieczonych na suchej patelni
  • 20 g mąki pszennej
  • 20 g przyprawy korzennej do pierników
  • 10 g proszku do pieczenia
  • 50 g masy marcepanowej, startej na tarce
  • 25 g kandyzowanej skórki pomarańczowej, drobno posiekanej
  • 25 g kandyzowanej skórki cytrynowej, drobno posiekanej

Dodatkowo:

  • opłatki (oblaten) do pierniczków - u mnie o średnicy 5cm
  • migdałów bez skórki, do dekoracji

W naczyniu wymieszać białka (nie ubijać ich wcześniej) z miodem i cukrem, do połączenia. Dodać zmielone migdały, posiekane orzechy, mąkę pszenną, przyprawy korzenne, proszek do pieczenia, masę marcepanową, kandyzowane skórki z cytrusów. Dobrze wymieszać, do połączenia (można mikserem). Powstałe ciasto powinno mieć konsystencję pasty. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie należy dodać niedużo zmielonych migdałów lub mąki, jeśli zbyt gęste - odrobinę białka.

Na blachy do pieczenia wyłożyć opłatki. Na opłatki nałożyć ciasto o grubości około 1,2 - 1,5 cm (Dorota proponowała zostawiać wolny brzeg, gdyż pierniczek podczas pieczenia będzie rósł i przykryje cały opłatek - moje nie rosły aż tak;). W każdy pierniczek wetknąć migdał (na większe można dać po trzy, na mniejsze po jednym).

Blaszki pozostawić w temperaturze pokojowej na 24 godziny (nie przykrywając niczym), pierniczki powinny przeschnąć.

 Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 - 190ºC przez około 12 - 15 minut do zbrązowienia (nie za długo, by pierniczki nie były gorzkie). Podczas pieczenia 2 lub 3 razy otwierać piekarnik by wypuścić parę wodną. Po upieczeniu pierniczki będą bardzo miękkie. Pozostawić je do przestudzenia na blaszce, następnie przenieść na kratkę. Wystudzone polukrować. Pierniczki można przechowywać przez kilka miesięcy w zamkniętym pojemniku.

Lukier:

Szklankę cukru rozprowadzić z 3 łyżki gorącej wody do otrzymania płynnej konsystencji.

Smacznego :-)

Pierniczki z Norymbergi

Pierniczki z Norymbergi  l 

Tutti-frutti

atina_bc

Nalewka bardzo podobna do prezentowanej przeze mnie jakiś czas temu Ratafii. Oczywiście takie nalewki wieloowocowe można przygotowywać z kombinacji różnych owoców. Jeśli lubicie łagodne trunki, to proponuje przygotować ją zalewając owoce wódką. Jeśli jednak potrzebujecie mocniejszej wersji warto wykorzystać spirytus. Przygotowanie zajmuje troszkę czasu i na podane w przepisie ilości potrzebny jest duży baniak - ale warto. Taka naleweczka może być świetnym prezentem pod choinkę - u mnie właśnie taką rolę pełni w tym roku. Przepis zaczerpnęłam z książki Barbary Jakimowicz – Klein „Piwo, wino, nalewki". 

Tutti-frutti

Składniki:

  • 500g truskawek
  • 500 g czerwonych porzeczek
  • 500 g jeżyn
  • 500 g borówek
  • 500 g śliwek węgierek
  • 500 g jabłek
  • 500 g gruszek
  • 500 g moreli
  • 500 g winogron
  • 750 g wiśni
  • 250 g malin
  • 250 g czarnych porzeczek
  • 100 g suszonych owoców dzikiej róży
  • 100 g rodzynek sułtanek
  • 100 g suszonych fig
  • 100 g suszonych daktyli
  • 50 g orzechów włoskich
  • 50 g migdałów
  • 2 duże pomarańcze
  • 3 mandarynki
  • 2 średniej wielkości cytryny
  • Wódka (wersja łagodniejsza) spirytus (wersja mocniejsza)
  • Cukier

Drobne owoce oczyścić z szypułek. Z większych usunąć gniazda nasienne i i pokroić w kostkę. Cytrusy obrać ze skórki, pokroić w cienkie plasterki i wyrzucić pestki. Każdą warstwę owoców posypać cukrem i zalać alkoholem. Na 1 kg owoców wziąć 1 litr alkoholu i około 500 g cukru.

Smacznego:-)

 Tutti-frutti

Tutti-frutti   

Tutti-frutti

 

Piernik z suszonymi śliwkami

atina_bc

W Święta Bożego Narodzenia zawsze jest u mnie piernik. W tym roku postanowiłam upiec polecany mi przez Madzię piernik z powidłami. Jeszcze przed pieczeniem postanowiłam wykorzystać zalegającą mi w szafce torebkę z suszonymi śliwkami i tym sposobem nieco zmodyfikowałam Madzi przepis. Tak powstała wersja piernika z suszonymi śliwkami. Do ciasta dodałam jeszcze porcje rumu. Można również wcześniej namoczyć śliwki w rumie i takie wzbogacone dodać do ciasta.

Piernik z suszonymi śliwkami

Składniki na formę 25x35 cm:

  • 4 szklanki mąki
  • 250 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 2 jaja
  • 1 słoik powideł
  • 3-4 łyżeczki kakao
  • 2 opakowania przyprawy piernikowej
  • 2 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki miodu
  • 400 g suszonych śliwek
  • 1/3 szklanki rumu

Masło rozpuścić i ostudzić. Mąkę przesiać. Śliwki pokroić na mniejsze części.
Jaja utrzeć z cukrem i przyprawą piernikową. Następnie stopniowo dodawać wszystkie składniki, dokładnie ucierając. Na końcu wmieszać śliwki. Gotowe ciasto wlać do formy 25 x 35 cm.

Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180ºC, przez około 50-60 minut.

Smacznego:-)

Piernik z suszonymi śliwkami

Moczka czyli śląska zupa piernikowa z bakaliami

atina_bc

Dzisiaj rozpoczyna się Festiwal Pierniczków organizowany przez Majankę. Ja na tę okazję pokusiłam się o przygotowanie moczki. Moczka to śląska potrawa przyrządzana na Boże Narodzenie. Przygotowywana jest z piernika, migdałów, rodzynek, suszonych śliwek, suszonych moreli, gruszek, suszonych fig, orzechów laskowych, a w każdej części Śląska przepis na moczkę jest inny, głównie różni się on dodatkami ale podstawą moczki pozostaje piernik. Mnie oczywiście zupełnie obca, dlatego bazuje na tym co wyczytałam w necie;-) W przygotowaniu mojej moczki chyba gdzieś popełniłam błąd, bo masa wyszła bardzo zwarta ... bardziej przypominała gęsty budyń, niż zupę;-) Ale była bardzo smaczna. Przepis od Kachny, którą serdecznie pozdrawiam.

Moczka czyli śląska zupa piernikowa z bakaliami

Składniki na ok. 2,5 litrowy garnek:

  • 100 g piernika
  • 1 l przegotowanej wody
  • 1/2 l kompotu agrestowego
  • 1/2 l kompotu ze śliwki węgierki
  • po 50 g rodzynek jasnych, ciemnych i sułtańskich
  • 75 g suszonych moreli
  • 50 g śliwek suszonych
  • 75 g obranych ze skóry migdałów
  • 75 g orzechów włoskich
  • można dodać inne według upodobań - ja dodałam żurawinę
  • 100 g czekolady deserowej

Wieczorem dzień wcześniej - namoczyć w litrze przegotowanej i ostudzonej wody pokrojony w kostkę piernik. Morele i śliwki pokroić w paseczki. Migały i orzechy - posiekać.

Namoczony piernik zmiksować blenderem na jednolitą masę. Postawić na gaz i zacząć gotować. Wrzucić pokrojone wcześniej owoce, rodzynki, orzechy, wlać sok z kompotu. Owoce pozostałe z kompotu przetrzeć usuwając skórki i pestki i również dodać do masy. Cały czas intensywnie mieszać od dna żeby nie przypalić. Porcje są podane na 2,5 litrowy garnek ale wszystko zależy od piernika. Na koniec dodać kostki czekolady i cały czas mieszając, zagotować.

Kiedy się zagotuje skosztować i ewentualnie dosłodzić albo dodać soku z cytryny. Musi mieć smak słodko-kwaśny. Podawać schłodzone posypane płatkami migdałowym.

Smacznego :-) 

 

Ma'amoul

atina_bc

Od dawna chodziły za mną te ciasteczka. Niestety brak odpowiednich foremek wydłużał w czasie ich przygotowanie. Aż tu wreszcie całkiem niedawno udało mi się nabyć to cudo. Pochwaliłam się Alci i oczywiście od razu, bez namysłu postanowiłyśmy przetestować przepis, który już jakiś czas temu zamieściła u siebie Basia. Ciasteczka są rewelacyjne, takie kruche z pysznym daktylowym nadzieniem. Alu bardzo Ci dziękuje za wspólne pieczenie i oczywiście już czekam na następne ciasteczka i wspólne pieczenie:* A najbardziej to Ci dziękuję za mehlab, bez którego tych ciasteczek by nie było:** Przepis Syryjskich Żydów na podstawie Poopa Dweck's Blog.

Maamoul

Składniki na ciasto:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanki semoliny bądź grysiku
  • 2 łyżeczki ziarenek mahlab*
  • 200g miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cieplej wody
  • 2 łyżeczki wody różanej

Mąkę wymieszać z semoliną i drobno utłuczonym mahlab'em, dodać masło, przemieszać i dolać wodę. Całość dokładnie wymieszać i wyrobić, aż ciasto osiągnie gładką konsystencję (jeśli byłoby wyraźnie twarde, należy dodać odrobinę więcej wody).

Składniki na nadzienie:

  • 500g daktylowej pasty bądź drobno posiekanych daktyli
  • 5 utłuczonych goździków
  • 3 zmielone ziarna czarnego pieprzu (opcjonalnie)
  • łyżeczka wody z kwiatu pomarańczy (opcjonalnie)
  • 2 łyżki oliwy/oleju

Składniki nadzienia dokładnie wymieszać i wyrobić, dzięki dodatkowi oleju masa powinna być plastyczna.

Ciasto podzielić na 4 części (3 z nich przykryć ściereczką), a z czwartej odrywać kawałki wielkości niewielkiego włoskiego orzecha. Każdy kawałek rozpłaszczać w dłoniachdo 4-5mm grubości. Placuszek z ciasta umieścić w foremce, na nim ułożyć kulkę daktylowego nadzienia i zlepić.

Piec w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 170°C przez około 12-15 minut, aż delikatnie się zrumienią. Wystudzić i opruszyć cukrem pudrem.

Smacznego:-)

*Mahlab to przyprawa w postaci suszonych nasion wiśni wonnej (Prunus mahaleb L.). Nasionami tymi doprawia się w kuchni bliskowschodniej głównie wypieki. 

Maamoul

Maamoul

Z Widelcem po Azji

© Tak sobie pichcę ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci