Menu

Tak sobie pichcę ...

Moja internetowa książka kucharska.

Wpisy otagowane : suszone-owoce

Dynia w syropie

atina_bc

Czy tak przygotowaną dynię jadają w Meksyku w Dzień Wszystkich Świętych, to nie wiem, ale tak twierdzi Agnieszka Kręglicka w magazynie Kuchnia. Chętnie sięgnęłam po ten przepis i choć rzadko przygotowuję dynię na słodko bardzo mi ten deser smakował. Niesamowicie słodki syrop i słodycz suszonych owoców została przełamana przez pomarańczę. W deserze wyraźnie czuć w nim nutę anyżu, dlatego nie polecam tej propozycji osobom, które za nim nie przepadają.  Dynia w tak przygotowanym syropie jest świetnym dodatkiem do lodów czy jogurtu.

 Dynia w syropie

Składniki:

  • 2 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 2-3 laski cynamonu
  • 5 gwiazdek anyżu
  • 1 pomarańcza
  • 2 suszone gruszki
  • 2 suszone marakuje
  • 1 garść suszonych moreli
  • 1 garść suszonych śliwek
  • 6 obranych plastrów dyni

Pomarańczę obrać dokładnie ze skóry i pokroić w plastry. Suszone owoce pokroić na mniejsze części.

Cukier zagotować z wodą, cynamonem i anyżem. Następnie do syropu wrzucić suszone owoce i dynię, gotować na wolnym ogniu, aż dynia i owoce zmiękną i nasiąkną syropem. Pod koniec gotowania dodać plastry pomarańczy i jeszcze chwilę gotować.

Dynię z owocami podawać na zimno, w karmelowym syropie. 

Smacznego:-)

Dynia w syropie



Kompot z suszonych owoców

atina_bc

Wiem, że nie wszyscy za nim przepadają, ja natomiast uwielbiam kompot z suszonych owoców. Każdy ma swój zestaw owoców, z którego go przygotowuje - ja najbardziej lubię klasyczna i najprostszą wersję ze śliwek (najlepiej węgierek) jabłek i gruszek. W zasadzie konfiguracja suszonych owoców może być dowolna, można go więc ugotować z ulubionych owoców. Taki kompot obowiązkowo pojawia się na moim wigilijnym stole. Jest świetny na trawienie, a niedawno przeczytałam, że pomaga uporać się z następstwami zatrucia alkoholowego:-)

Kompot z suszonych owoców

Składniki:

  • 400 g suszonych owoców (śliwki, jabłka, gruszki)
  • 2 l wody
  • 2-3 goździki
  • 1/2 laski cynamonu (można pominąć)
  • cukier lub miód wg uznania
  • sok z cytryny wg uznania, do smaku

Owoce opłukać, włożyć do garnka i zalać wodą. Dodać goździki i cynamon. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować około 30 minut. Pod koniec gotowania sprawdzić, czy kompot jest wystarczająco słodki, jeśli nie dosłodzić według uznania - odpowiednia ilością cukru lub miodu. Można również dodać do smaku kilka kropel soku z cytryny. Jeżeli kompot, będzie zbyt mocny, można go rozcieńczyć dolewając jeszcze trochę przegotowanej wody.

Podawać ciepły lub schłodzony.

Smacznego:-)

Kompot z suszonych owoców

Mazurek z daktylami

atina_bc

W okresie Świąt Wielkanocnych nie mogło u mnie zabraknąć mazurka. Prawdę powiedziawszy piekłam go pierwszy raz w życiu, ale wcześniej często jadałam. Zwykle teściowa przynosiłam nam bardzo dobre mazurki, ale w tym roku postanowiłam się z nim zmierzyć sama. Przepis zaczerpnęłam od niezawodnej Dorotus, która napisała, że można go przygotować z różnymi owocami suszonymi: daktylami, śliwkami, figami, morelami, żurawiną .... Ja wybrałam wersję daktylową.

Mazurek z daktylami

Składniki na ciasto kruche:

  • 350 g mąki pszennej
  • 50 g cukru pudru
  • 200 g masła
  • 1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany
  • 2 żółtka

Wszystkie składniki wyrobić. Owinąć folią i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto rozwałkować i wyłożyć na dno blachy (blacha powinna być wcześniej wyłożona papierem do pieczenia). Ciasto ponakłuwać widelcem. Piec około 20 minut w temperaturze 200ºC. Ostudzić.

Wałeczek z ciasta: dowolny, pozostały kawałek ciasta dzielimy na 2 części i każdą z nich rolujemy (jak na kopytka). Łączymy razem i splatamy wokół siebie. Pieczemy razem ze spodem.

Składniki na masę daktylową:

  • 1,5 szklanki suszonych daktyli
  • 1 jabłko obrane, wydrążone, pokrojone na kawałki
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • pół szklanki wody

Wszystkie składniki umieścić w garnuszku, zagotować i pogotować pod przykryciem 5 minut, aż z owoców zrobi się pulpa. Zmiksować blenderem. Przestudzony lub ciepły mus wyłożyć na upieczony spód. Wyrównać, ozdobić.

Smacznego :-)

Mazurek z daktylami

Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

Babeczki z herbacianą nutką

atina_bc

Obok dużej babki na świąteczny stół upiekłam w tym roku również małe babeczki, takie w sam raz do koszyczka. Uwielbiam herbaciane wypieki, dlatego zwykle przygotowywałam na Święta babkę herbacianę.  W tym roku zdecydowałam się na babkę amsterdamską, a obok niej upiekłam małe babeczki herbaciane z przepisu Majanki.

Babeczki z herbacianą nutką

Składniki na 6 babeczek:

  • 250 g mąki
  • 2 żółtka
  • ½ szklanki cukru
  • ½ łyżeczki skórki cytrynowej
  • 80 g  masła
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 - 1,5 szklanki mocnej herbaty
  • 100 g rodzynek
  • 100 g suszonych śliwek
  • tłuszcz i bułka tarta do formy
  • cukier puder do posypania (ewentualnie)

Zaparzyć herbatę. Rodzynki i śliwki opłukać, osączyć, a potem zalać herbatą i gotować przez około 5 minut. Odcedzić, a herbatę wystudzić.

Masło utrzeć z cukrem. Stale ucierając, najpierw dodawać po jednym żółtku, a potem stopniowo mąkę wymieszaną z sodą i proszkiem do pieczenia oraz skórkę cytrynową. Na końcu wlać do masy ¾ szklanki herbaty, wsypać rodzynki i śliwki. Wymieszać ciasto i wlać do natłuszczonych i posypanych bułka tartą foremek (foremek silikonowych nie trzeba natłuszczać).

Piec w temperaturze 180°C, przez około 40 minut. Wystudzić. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem cytrynowym.

Smacznego :-)

Babeczki z herbacianą nutką
Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

Nalewka Bożonarodzeniowa

atina_bc

Na Cytrusowa chwilkę przygotowałam Nalewkę Bożonarodzeniową. Myślę sobie jednak, że odrobinkę zbyt późno, ale tyle dobrego się o niej naczytałam na forum Cincin i Malta również ją zachwalała, że nie mogłam się jej oprzeć. Przygotowując nalewkę korzystałam z rad forumowiczów i Malty, dlatego ten przepis jest ich połączeniem. O niektórych niestety zapomniałam, dlatego na końcu skopiowałam wszystkie rady, jakie zamieszczono na forum Cincin. Bardzo jestem ciekawa jak będzie smakowała, ale o tym napiszę za 4 tygodnie;)

Nalewka Bożonarodzeniowa

Składniki:

  • 100 g suszonej żurawiny
  • 100 g dobrej jakości rodzynek
  • 100 g wyłuskanych orzechów włoskich
  • 100 g suszonych moreli
  • 100 g suszonych śliwek
  • 100 g daktyli
  • 100 g fig
  • 1 pomarańcza
  • 200 g cukru
  • 0,8 litra czystej wódki
  • 2 laski cynamonu
  • 4 - 5 sztuk goździków

Laski cynamonu uprażyć z goździkami - to wzmocni ich smak. Pomarańczę wyszorować i pociąć na plastry. Ułożyć wszystko warstwami.

Cukier rozmieszać z alkoholem i dopiero wtedy zalać nim owoce. Ostawić na 4 - 6 tygodni w ciepłe miejsce.

Smacznego:-)

A tutaj wszystkie rady, które Jaka zebrała do jednego posta na forum Cincin:

BAKALIE:

Nalewka mętna robi się od przekrojonych daktyli. Najlepiej wkładać je w całości.

Rodzynki też ją zamulają można dać ich mniej.

Po mniej więcej połowie czasu "stania" nalewki, można wymienić plastry pomarańczy. Te pierwsze często brzydko wyglądają i psują cały efekt wizualny.

Można zastąpić część rodzynek dużymi suszonymi żurawinami.

CUKIER

NAJWAŻNIEJSZE - należy go rozmieszać z alkoholem i tym zalać owoce

Hazo w obawie, że cukier słabo będzie się rozpuszczał - najpierw wlała trochę rumu do garnka, wsypała cukier i leciutko podgrzała. Ale tylko leciutko, żeby nie uciekły procenty. Jak ta mieszanina ostygła, dolała resztę alkoholu. Cukier nie rozpuścił się całkowicie, ale te trochę prawdopodobnie rozpuściło się podczas stania (piszę prawdopodobnie, bo Hazo nie skomentowała faktu, po filtrowaniu)

Można zmieszać biały z brązowym.

Wg Bajaderki należy użyć o wiele mniej cukru - użyła go chyba o połowę mniej, a Jej nalewka i tak była słodka

ALKOHOL

Musi być go dużo więcej niż podane w przepisie (orientacyjne ilości poniżej).

Musi być co najmniej 50-cio procentowy (choć i 40% był w użyciu, niektórym to pasowało innym nie... - wszystko kwestia "gustu").

Sprawdzone połączenia alkoholowe:

  • 1 l ciemnego rumu i dla wzmocnienia 200 ml spirytusu (na podwójną porcję)
  • 850 ml rumu 37% i 150 ml spirytusu (na podwójną porcję)
  • 1/2 l spirytusu rozcieńczonego do 50%

PRZYPRAWY

Cynamonu (jeśli się lubi) można nie żałować. Hazo dawała dość duży cały kawałek.

Z goździkami należy uważać 4 - 5 sztuk wystarczy.

Bajaderka do jednej dodała plasterki kandyzowanego imbiru i ta Jej najbardziej smakowała, była wyraźniejsza w smaku i troszkę ostrzejsza (mniej mdła).

© Tak sobie pichcę ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci