Wpisy z tagiem: ciasto francuskie
środa, 21 września 2011
Prosty przepis a raczej pomysł na wytrawne ciasteczka z ciasta francuskiego. Ja upiekłam je w wersji częściowo z pesto bazyliowym, częściowo pomidorowym, a do niektórych dodałam jeszcze mozzarellę i szynkę parmeńską, ale oczywiście dodatkami można bawić się dowolnie i dawać te ulubione. Można wykorzystać gotowe ciasto francuskie lub też przygotować je z przepisu na croissanty. Ciasteczka takie mogą być również produktem ubocznym, gdyż do ich przygotowania można wykorzystać ciasto, które pozostało nam z innych wypieków - croissantów, kurczaka takiego lub takiego, tarty czy też Tartine Morning Bun.
Składniki (ilość dowolna):
Na blacie położyć arkusz ciasta francuskiego i pokroić go na równe części - prostokąty lub kwadraty. Połowę przygotowanych kawałków posmarować pesto, a na niektórych można ułożyć kawałki szynki. W pozostałych wykrojonych kawałkach ciasta (nie posmarowanych pesto) wyciąć otwór o dowolnym kształcie (ja robiłam okrągłe), a następnie przykryć nimi Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Ciasteczka przed pieczeniem można delikatnie przesmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200ºC, przez około 15 minut, aż do zarumienienia się. Smacznego:-)
niedziela, 05 czerwca 2011
Tarta jest prosta, szybka i super smaczna. Uwielbiam takie jedzonko. Tarty można przygotować dowolnej wielkości, ja robiłam prostokąty wielkości dużych kanapek. Do niektórych tart dodałam jeszcze od siebie ser mozzarella. Przepis znalazłam u Małgosi już jakiś czas temu, ale niedawno przypomniała mi o nich Kabamaiga.
Składniki:
Składniki na krem:
Przygotować krem. W miseczce wymieszać wszystkie składniki do uzyskania jednolitego kremu. Odstawić na kilka minut, by aromaty się "przegryzły". Szparagi dokładnie opłukać. Odłamać zdrewniałe końcówki łodygi (chwycić szparaga bliżej dolnej części i lekko zgiąć złamie się sam dokładnie w tym miejscu, w którym kończy się zdrewniała część łodygi). Ciasto francuskie podzielić na prostokąty (dowolnej wielkości), a następnie na każdym wykonać nożem niezbyt głębokie nacięcie (aby nie przeciąć ciasta na wylot) wzdłuż wszystkich boków – powstanie rodzaj rantu. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy prostokąt ciasta wysmarować równomiernie ¼ części przygotowanego kremu śmietanowego (nie wychodzić masą poza nacięty rant). Szparagi przyciąć na długość tak by zmieściły się na przygotowanym cieście. Rozłożyć po kilka sztuk na każdym prostokącie. jeżeli przygotowuje sie z serem mozzarella, to poszarpać ją na małe kawałki i ułożyć kilka między szparagami. Pomidorki pokroić na plasterki (lub połówki) i również rozłożyć. Warzywa oprószyć lekko solą i pieprzem. Skropić oliwą. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180ºC, przez około 20 minut, aż ciasto się 'napuszy' i nabierze złotego koloru na rantach. Smacznego:-)
tarta z dodatkiem sera mozzarella
czwartek, 17 marca 2011
Morning buns – to pyszne ciasteczka wypiekane z ciasta francuskiego. Podobnie jak prezentowane niedawno przeze mnie Croissants pochodzą z piekarni Tartine w San Francisco. Na forum Cincin zaprezentowała je Margot i od razu zapragnęłam je upiec. Morning buns to połączenie cynamonu i ciasta francuskiego – również pyszne i warte upieczenia jak croissants, choć zupełnie inne w smaku. W przepisie było napisane, żeby wysmarowane foremki mufffinkowe posypać cukrem, ja już tego nie robiłam, bo bałam się, że będą zbyt słodkie, ale spróbuje następnym razem, przynajmniej na części. Przepis na nadzienie do morning buns zaczerpnięty ze strony Baked Love.
Składniki:
Przygotować ciasto na croissanty jak w tym przepisie, tylko z połowy składników. Chłodne ciasto rozwałkować na lekko oprószonej mąką stolnicy na prostokąt o grubości około 1,5 - 2 cm. Na cieście rozsmarować masło – musi go być tyle, aby dość mocno posmarować nim rozwałkowane ciasto. Przygotować posypkę - wymieszać w misce cukry, skórkę z pomarańczy, cynamon i sól. Posypać nią rozwałkowane i nasmarowane ciasto, dociskając ręką. Wzdłuż dłuższego boku zwinąć ściśle rulon, a następnie ostrym nożem pokroić go na około 5 cm kawałki.
Formę muffinkową wysmarować masłem (można też wysypać ją dodatkowo białym cukrem - ja tego nie robiłam). Przygotowane kawałki ciasta włożyć do formy, układając je częścią rozciętą do góry. Odstawić do wyrastania na około 1-1,5 godziny (powinny wyrastać, aż powiększa się 1,5 raza). Piec w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 190ºC, przez około 35 minut. Smacznego:-)
piątek, 11 marca 2011
Bardzo lubię paluszki z ciasta francuskiego. Są pyszne do przegryzania zarówno w wersji wytrawnej jak i słodkiej. Można je zrobić przy okazji innych wypieków, kiedy zostaje troszkę ciasta, albo oczywiście specjalnie, z całej porcji. Można wykorzystać gotowe ciasto francuskie, lub to z którego piekłam croissants. Dodatki mogą być dowolne. Ja podaje trzy wersje - moje ulubione to inspirowane paluszkami, które widziałam kiedyś u Cudawianki z bekonem i parmezanem, z samym żółtym serem (inspiracja od Dorotus) i na słodko z posypką cynamonowo - cukrową.
Paluszki serowo - bekonowe Składniki (ilość dowolna):
Bekon przesmażyć na patelni i bardzo drobno pokroić. Parmezan zetrzeć na małych oczkach tarki. Na blacie położyć arkusz ciasta francuskiego, posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać startym serem. Ser lekko przycisnąć do ciasta, by się przykleił. Przygotowane ciasto pokroić na paski o szerokości około 2 cm. Każdy pasek zwinąć tak, by powstała sprężynka. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Końce przycisnąć do blaszki. Paluszki jeszcze raz delikatnie przesmarować jajkiem i posypać bekonem. Ciasto można równiez najpier zwinać w sprężynki, a dopiero potem posmarować jajkiem i posypać serem oraz bekonem. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200ºC, przez około 15 minut, aż do zarumienienia się.
Paluszki serowe Składniki (ilość dowolna):
Na blacie położyć arkusz ciasta francuskiego, posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać startym serem i do smaku doprawić papryką. Ser lekko przycisnąć do ciasta, by się przykleił. Przygotowane ciasto pokroić na paski o szerokości około 2 cm. Każdy pasek zwinąć tak, by powstała sprężynka. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Końce przycisnąć do blaszki. Ciasto można równiez najpier zwinać w sprężynki, a dopiero potem posmarować jajkiem i posypać serem. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200ºC, przez około 15 minut, aż do zarumienienia się.
Paluszki z cukrową posypką Składniki (ilość dowolna):
Na blacie położyć arkusz ciasta francuskiego, posmarować roztopionym masłem, posypać przygotowana posypka cukrową. posypkę lekko przycisnąć do ciasta, by się przykleiła. Przygotowane ciasto pokroić na paski o szerokości około 2 cm. Każdy pasek zwinąć tak, by powstała sprężynka. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Końce przycisnąć do blaszki. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200ºC, przez około 15 minut, aż do zarumienienia się. Smacznego:-)
niedziela, 20 lutego 2011
Czekoladowy Weekend powoli dobiega końca. Na jego zakończenie proponuję croissants z czekoladą. Moja wersja jest delikatnie czekoladowa, gdyż przygotowane ciasto jedynie posypałam startą czekoladą. Czekolady jest niewiele, więc w smaku nie dominuje a stanowi jedynie tło, delikatny posmak dla smaku croissantów. Jeżeli ktoś pragnie bardziej czekoladowych, to myślę, że lepiej w ciasto zawinąć kostkę czekolady - ja taką wersję wypróbuje następnym razem. Pomysł ta takie przygotowanie croissantów znalazłam przeglądając internet, ale teraz nie mogę odnaleźć tej strony. Natomiast ciasto jest z prezentowanego przeze mnie przepisu na croissants z piekarni Tartine w San Francisco.
Składniki:
Przygotować ciasto na croissanty jak w tym przepisie. Chłodne ciasto rozwałkować na lekko oprószonej mąką stolnicy na prostokąt o grubości około 1 cm. Za pomocą noża do pizzy lub innego ostrego noża przekroić ciasto wzdłuż na pół, a następnie pokroić każdy pas na trójkąty o podstawie około 10 cm. Każdy z trójkątów posypać czekoladą, a następnie zwinąć w rulonik.
Formować rogale lekko naciągając czubek trójkąta tak, aby znalazł się na spodzie. Przekładać na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Zachować duże odstępy bo rogale bardzo rosną. Ułożone rogale przykryć ściereczką i pozostawić do rośnięcia na około 1,5 godziny, aż do podwojenia objętości. Piekarnik nagrzać do temperatury 230°C i trzymać nagrzany przez około 20-30 minut. W tym czasie ostrożnie posmarować rogale glazurą i odstawić na 10 minut żeby lekko obeschły. Wstawić rogale do piekarnika, temperaturę zmniejszyć do 205°C i piec przez około 10 minut. Po tym czasie szybko odwrócić blaszkę, żeby rogale upiekły się równomiernie i dopiekać jeszcze 5 do 10 minut, aż zbrązowieją i nabiorą chrupkości. Studzić na kratce i podawać najlepiej lekko ciepłe. Smacznego:-)
|
Archiwum
Zakładki:
Czytam
Inspiracje
Kontakt
Kuchnia świąteczna
Kuchnie świata
Moje
UWAGA !
Zaglądam
Tagi
|